Delegatura Krajowego Biura Wyborczego poinformowała dziś nad ranem, że w referendum w Częstochowie wzięły udział 51.863 osoby – przy wymaganym minimum do jego ważności 46.625. 97 procent głosów oddano za pozbawieniem prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka z Nowej Lewicy - urzędu. Odwołano również Radę Miasta, gdzie rządziły KO i Nowa Lewica. W tej sprawie wypowiedziały się w wczoraj w referendum 51.844 osoby. Za odwołaniem rady było 96,2 proc. mieszkańców, przy progu ważności referendum 48.754 głosujących.
"Częstochowianie odwołali złe władze w mieście"
Postrzegam decyzję mieszkańców w trzech wymiarach. Po pierwsze ponad 50 tys. ludzi poszło na referendum uznając, że trzeba odwołać prezydenta, który ma postawione zarzuty korupcyjne i nie może sprawować swojej funkcji. Podobna ilość mieszkańców uważała, że trzeba odwołać Radę Miasta, która takiemu prezydentowi udzieliła absolutorium i wotum zaufania. Częstochowianie odwołali złe władze! Daje to szansę na rozwój miasta, którym ta władza się nie zajmowała. Zamiast tego zapełniała swoje prywatne portfele na majątku publicznym. Teraz wygrała Częstochowa i wygrali mieszkańcy. Trzeci aspekt, równie ważny, udało się naderwać pajęczyny układu. Chodzi mi o to, że np., gdy prosiłem o wywieszenie banera albo reklamy pytano: "Dobrze, ale z jaką treścią". Mówiłem: "Stop korupcji". I słyszałem: - "O nie, nie". Gdyby pan napisał - "Idź na referendum", to co innego. "Stop korupcji" to za mocno, urząd nam potem zaszkodzi, boimy się. Wielu ludzi nie chciało się też podpisać pod listą o referendum, ze strachu. Zmiana prezydenta, wyrzucenie tej ekipy, mogą spowodować rozbicie chorego układu
– mówi nam Paweł Ruksza, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Co dalej w Częstochowie?
Po opublikowaniu w dzienniku urzędowym woj. śląskiego wyników referendum, będzie 7 dni na złożenie protestów do Sądu Okręgowego. Ten z kolei będzie miał dwa tygodnie na ich rozpatrzenie. Następnie premier ogłosi wybory zarówno na prezydenta, jak i do rady miasta, które muszą się odbyć w terminie 90 dni od ogłoszenia. Do tego czasu premier mianuje osobę pełniącą funkcję prezydenta.
Dotychczas pełniący obowiązki prezydenta w Częstochowie Zdzisław Wolski, pierwszy wiceprezydent Krzysztofa Matyjaszczyka, dziś oficjalnie pożegnał się w mediach społecznościowych z mieszkańcami.
Krzysztof Matyjaszczyk - w ramach środków zapobiegawczych wydanych przez Prokuraturę Krajową od pół roku nie mógł przebywać w Urzędzie Miasta Częstochowy, ani sprawować swojej funkcji.
"Poprosili, by premier Tusk powołał osobę bezstronną"
Komitet Referendalny wystąpił do pana premiera Tuska, by teraz na funkcję tzw. komisarza powołać "osobę bezstronną". W Krakowie na komisarza, po odwołaniu prezydenta Miszalskiego, mianowano wiceprezydenta pana Stanisława Kracika, o którym było wiadomo, że sam nie będzie już ubiegał się o funkcję prezydenta. Pan Kracik sprawdził się w swojej roli. To były burmistrz Myślenic i były poseł RP. Czy tutaj w Częstochowie będzie podobnie? Poczekamy kilka dni i zobaczymy... Mówi się o powołaniu pana Łukasza Pabisia z KO, na stanowisko tzw. komisarza, jednego z dotychczasowych wiceprezydentów pana Matyjaszczyka
– dodaje Paweł Ruksza.