Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Rafale, nie masz prawa stawać pod tęczową flagą”. Teraz Trzaskowski kaja się przed działaczami LGBT

- Rafale - nigdy więcej nie masz prawa stawać pod tęczową flagą - w taki sposób działacze z jednej z organizacji LGBT zwrócili się do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Zarzucają mu blokowanie w stołecznym urzędzie stanu cywilnego postępowania o transkrypcję małżeństwa dwóch mężczyzn. Wiceszef Koalicji Obywatelskiej zareagował i zaczął uspokajać aktywistów.

Pod koniec marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu "małżeństwa jednopłciowego" obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu - dał na to 30 dni. Orzeczenie zapadło po zeszłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w związku z tą sprawą odpowiedział na pytanie NSA.

O działania stołecznego urzędu w tej sprawie "Gazeta Wyborcza" zapytała prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. - Czekamy na zwrócenie akt, analizujemy sytuację i dokładne konsekwencje, ale jasne jest to, że będziemy postępowali zgodnie z obowiązującym prawem i orzeczeniami sądów - powiedział.

Rzecznik stołecznego ratusza Monika Beuth stwierdziła z kolei, że bez rządowych wytycznych urzędu stanu cywilnego - tak jak dotychczas - będą odmawiać transkrypcji. 

"Nie masz prawa..."

Do sprawy odnieśli się działacze na rzecz osób LGBT. - USC w Warszawie zawiesił właśnie postępowanie o transkrypcję małżeństwa dwóch mężczyzn, rzekomo do momentu zmian legislacyjnych, w praktyce - na wieczność - napisało na Facebook-u "Homokomando".

"Urzędnicy SKŁAMALI, jakoby nie dało się dokonać transkrypcji z przyczyn technicznych. To nie jest już neutralność ani nijakość. To jest konkretna decyzja Rafała Trzaskowskiego skierowana przeciwko konkretnym osobom LGBT+, odbierająca nam nasze wywalczone w sądach prawa"

– stwierdzili aktywiści.

I stanowczo zwrócili się do wiceszefa Platformy Obywatelskiej: "Rafale - nigdy więcej nie masz prawa stawać pod tęczową flagą".

"Parada Równości" zrywa współpracę 

Niedługo później zareagowała "Parada Równości", w której prezydent Warszawy od lat brał aktywny udział. - W związku z wypowiedziami prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego dot. transkrypcji rezygnujemy z patronatu miasta oraz obecności urzędnika na naszym wydarzeniu - przekazano w komunikacie na platformie X.

"Społeczność LGBT+ potrzebuje sojuszników, którzy mają odwagę walczyć o nasze prawa a nie robić sobie z nami zdjęcia"

– stwierdzili.

Trzaskowski... uspokaja

Po drugim z komunikatów głos zabrał wywoływany do tablicy prezydent Warszawy. Wiceszef Platformy Obywatelskiej zaczął uspokajać aktywistów. Jak stwierdził, wyrok zostanie wykonany i "tu nie ma w ogóle żadnej dyskusji". Dodał, że obecnie pracuje nad tym, "jak skutecznie wykonać ten wyrok w sensie technicznym, jak najszybciej po zwrocie akt z NSA". 

Trzaskowski stwierdził też, że "w wielu sądach, w tym w NSA, toczą się równolegle podobne sprawy". Zapewnił jednocześnie, że rząd pracuje nad "ujednoliceniem przepisów i procedur - tak, żeby transkrypcje zarówno w Warszawie, jak i w każdym innym miejscu w Polsce były spójne i jednakowo skuteczne".  - Mam nadzieję, że prace tę będą postępowały w odpowiednim tempie, bo sądowych wniosków o transkrypcję jest coraz więcej - oznajmił. 

"I na koniec uwaga ogólna - nie bez powodu wyrok, który właśnie realizujemy nazywany jest "precedensowym". Po prostu nie było takiej formalnej ścieżki, trzeba ją dopiero stworzyć. I to się właśnie dzieje - w Warszawie!"

– zadeklarował.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej