Autorzy opisujący aferę z zabiegiem syna Tomasza Lenza wykonanym poza kolejką i procedurami w miejskim szpitalu są przedmiotem badań prokuratury. Śledczy chcą ustalić na podstawie bilingów telefonicznych, kto przekazał im informację, która ujawniła aferę.
Sprawa budzi szczególne kontrowersje ze względu na ochronę źródeł dziennikarskich.
W tym kontekście wywołany został Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny odniósł się do sprawy pisząc na platformie X, że "o działaniach podejmowanych przez prokuraturę w sprawie ujawnienia informacji o zabiegu syna senatora Tomasza Lenza dowiedział się z mediów". Jednak jego dalsza opinia w tej sprawie może oznaczać, że sprawa zostanie wyjaśniona pod nadzorem PK.
Prokuratura jest niezależna. Prokuratorzy prowadzący daną sprawę samodzielnie decydują o podejmowanych czynnościach dowodowych w poszczególnych postępowaniach. Jako wieloletni sędzia doskonale wiem jak ważna jest wolność słowa oraz prawo obywateli do informacji. To fundament demokratycznego państwa prawa. Dlatego wraz Prokuratorem Krajowym Dariuszem Kornelukiem podjęliśmy działania, aby zbadać, czy nie doszło do naruszeń praw i wolności obywatelskich
- poinformował.
Dodał, że "wszystkie doniesienia medialne muszą zostać rzetelnie sprawdzone. Zbadamy tę sprawę".
O działaniach podejmowanych przez prokuraturę w sprawie ujawnienia informacji o zabiegu syna senatora Tomasza Lenza dowiedziałem się z mediów. Prokuratura jest niezależna. Prokuratorzy prowadzący daną sprawę samodzielnie decydują o podejmowanych czynnościach dowodowych w poszczególnych postępowaniach. Jako wieloletni sędzia doskonale wiem jak ważna jest wolność słowa oraz prawo obywateli do informacji. To fundament demokratycznego państwa prawa. Dlatego wraz Prokuratorem Krajowym Dariuszem Kornelukiem podjęliśmy działania, aby zbadać, czy nie doszło do naruszeń praw i wolności obywatelskich. Wszystkie doniesienia medialne muszą zostać rzetelnie sprawdzone. Zbadamy tę sprawę.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) October 28, 2026
Krytycznie o działaniach prokuratorów wypowiedziała się także Ewa Wrzosek.
Tryb pozyskiwania informacji objętych tajemnicą dziennikarską jest ściśle określony w przepisach prawa. Obejście tych procedur, choć pozornie legalne bo oparte na innych podstawach prawnych - jest nadużyciem procesowym. Cel nie uświęca środków.
— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) October 28, 2026