Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prokuratura chce badać kontakty dziennikarzy, którzy ujawnili aferę senatora Lenza. Głos zabrał Żurek

Dziennikarzami Wirtualnej Polski, którzy ujawnili sprawę zabiegu syna ówczesnego senatora KO Tomasza Lenza ma się zająć prokuratura. Ma ona ustalić, kto przekazał informacje o nieprawidłowościach, które ujawniły aferę. Do sprawy odniósł się Waldemar Żurek, który chce "zbadać, czy nie doszło do naruszeń praw i wolności obywatelskich".

Autorzy opisujący aferę z zabiegiem syna Tomasza Lenza wykonanym poza kolejką i procedurami w miejskim szpitalu są przedmiotem badań prokuratury. Śledczy chcą ustalić na podstawie bilingów telefonicznych, kto przekazał im informację, która ujawniła aferę.

Sprawa budzi szczególne kontrowersje ze względu na ochronę źródeł dziennikarskich. 

W tym kontekście wywołany został Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny odniósł się do sprawy pisząc na platformie X, że "o działaniach podejmowanych przez prokuraturę w sprawie ujawnienia informacji o zabiegu syna senatora Tomasza Lenza dowiedział się z mediów". Jednak jego dalsza opinia w tej sprawie może oznaczać, że sprawa zostanie wyjaśniona pod nadzorem PK.

Prokuratura jest niezależna. Prokuratorzy prowadzący daną sprawę samodzielnie decydują o podejmowanych czynnościach dowodowych w poszczególnych postępowaniach. Jako wieloletni sędzia doskonale wiem jak ważna jest wolność słowa oraz prawo obywateli do informacji. To fundament demokratycznego państwa prawa. Dlatego wraz Prokuratorem Krajowym Dariuszem Kornelukiem podjęliśmy działania, aby zbadać, czy nie doszło do naruszeń praw i wolności obywatelskich

- poinformował.

Dodał, że "wszystkie doniesienia medialne muszą zostać rzetelnie sprawdzone. Zbadamy tę sprawę".

Krytycznie o działaniach prokuratorów wypowiedziała się także Ewa Wrzosek.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka