Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Polska 2050 zmieniła nazwę - na Polska 2050. Są już pierwsze kpiny ze strony koalicjantów

Ziściła się zapowiadana zmiana nazwy ugrupowania. Dotychczasowa Polska 2050 Szymona Hołowni to od dziś... Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. O nowej nazwie poinformowała w sobotę przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas Kongresu Nowego Otwarcia w Warszawie. Z inicjatywy zakpiła koalicjantka z Lewicy.

W sobotnim Kongresie Nowego Otwarcia Polski 2050 bierze udział kilkuset działaczy z całego kraju. Przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dziękowała obecnemu na nim Szymonowi Hołowni za to, że założył ugrupowanie i przez kilka lat mu szefował. Przypomniała, że Polska 2050 miała w nazwie jego nazwisko.

Pełczyńska-Nałęcz zwracając się do Hołowni powiedziała: "Podjęliśmy decyzję, twoje nazwisko jest już tylko twoje. Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej to jest od dzisiaj nazwa naszej partii".

Z nieprzesadnie radykalnej zmiany zakpiła poseł Lewicy Anna Maria Żukowska. "200% cukru w cukrze" - skomentowała wpis partii.

Porównanie nie przypadło do gustu politykowi Polski 2050. Doszło do publicznej wymiany zdań między politykami:

Zwracając się do zgromadzonych Pełczyńska-Nałęcz mówiła o swoim pomyśle na partię. Podkreślała, że będzie ona Pełczyńska-Nałęcz „lobbystą klasy średniej”.

- Płaca, praca i mieszkania - to jest trójca bezpiecznej codzienności Polski 2050 - mówiła.

Jak mówiła, „praca musi być dostępna w całej Polsce, a nie tylko w Warszawie, Krakowie i Gdańsku”. - Nie potrzebujemy Warszawy dla wszystkich. Potrzebujemy pracy w całej Polsce dla każdego - mówiła.

- Odciążymy klasę średnią. Podwyższamy dla nich drugi próg podatkowy przynajmniej do 140 tysięcy zł - powiedziała.

Źródło: PAP, niezalezna,pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej