O ewentualnym sojuszu Rozwoju Plus i PiS Müller mówił w programie "Graffiti" na antenie Polsat News. Odnosząc się do zarzutu, iż jego ugrupowania "rozbiera" największą opozycyjną partię, stwierdził, że do jego grupy dołączają też samorządowcy "niezależni, którzy do PiS-u nigdy by nie przyszli".
"Kongres, który organizujemy lada tydzień jest tego najlepszym dowodem. Tam zgłaszają się prezydenci, burmistrzowie, wójtowie, którzy nigdy by na kongresie PiS-u się nie pojawili. Jeszcze raz powtórzę - to Prawu i Sprawiedliwości powinno zależeć na tym, aby Rozwój Plus było silne, dlatego, że inaczej Tusk będzie dalej rządził"
– powiedział.
Müller: Chętnie dogadamy się po wyborach
Mówiąc o sojuszu z PiS, Müller odparł, że "z chęcią się dogadają po wyborach". - Jak widać, układ sił politycznych jest taki, że będzie rząd koalicyjny w przyszłości - czy to jednej strony, czy drugiej... mam nadzieję, że prawicowej - powiedział. Podkreślił, iż Rozwój Plus startuje samodzielnie i "to jest wariant bazowy".
"My chcemy budować - po tym, co się wydarzyło, jeżeli taka była decyzja kierowcy PiS-u, że wyrzucają nas z Prawa i Sprawiedliwości - nowy ruch polityczny. Ruch polityczny, który działa szerzej. To nie ma być PiS- bis. To ma być nowy ruch polityczny, który zaprosił właśnie te osoby, które do tej pory w PiS-ie przecież nie były, które nie chciały się w ogóle angażować w politykę [...], które po prostu szukają nowej jakości na scenie politycznej, skupionej na tym, żeby dowozić tematy w rządzie, żeby być skutecznym na koniec dnia"
– powiedział.
Pakt senacki na prawicy?
Pytany o to, czy Rozwój Plus może stworzyć z innymi ugrupowaniami pakt senacki, odparł, iż w tym przypadku "naturalne jest powstawanie sojuszy, które będą budowały pewien pakt koalicyjny". - I tutaj jak najbardziej na ten wariant jesteśmy otwarci - oznajmił europoseł.
"Czyli pakt senacki jest wersją, która oczywiście jest optymalna. Do Sejmu [planujemy] start samodzielny"
– oświadczył.