Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Hennig-Kloska udzieliła wywiadu i z każdym słowem było coraz gorzej. W sieci - salwa śmiechu [WIDEO]

Paulina Hennig-Kloska na fali ubiegłotygodniowej decyzji o opuszczeniu Polski 2050 kontynuuje tournée po mediach, wywołując coraz więcej szyderczych uśmiechów wśród internautów. Dzisiejszy jej występ spotkał się z salwą śmiechu w sieci.

Paulina Hennig-Kloska dzień po przegranych z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz wyborach na lidera Polski 2050 zapewniała, że "nigdzie się nie wybiera". - Prawdziwy sportowiec, a ja również ten duch sportowca mam w sobie, potrafi wygrywać każde zawody, ale potrafi też przegrywać, zwłaszcza - o minimalną odległość i minimalny czas - mówiła podczas konferencji.

Dwa tygodnie później ogłosiła odejście z partii i utworzenie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum.

"Polityczny rasowy zdrajca"

Politycy przypomnieli, że Hennig-Kloska "zdradzała" już wcześniej swoich politycznych kompanów. "Zdradziła Ryszarda Petru, zdradziła Adama Szłapkę, zdradzi Hołownię. Cała Paulina" - przewidywała w 2021 roku Joanna Scheurig-Wielgus.

Liderka Centrum została zapytana w wywiadzie w Radiu Zet, jak się czuje jako "polityczny rasowy zdrajca". Od razu uderzyła w w swojej poprzednie środowisko polityczne, by "miarkowali słowa" i przypomniała, że należą nadal do tej samej koalicji rządzącej. Prowadzący rozmowę zaznaczył jednak, że to cytat z Anny Bryłki z Konfederacji. Hennig-Kloska oceniła, że powtarza ona jedynie słowa, które padły wcześniej.

Nieobliczalna jak euro?

Wiadomo, że klub parlamentarny będzie budował swoje polityczne zaplecze. Do sądu ma wpłynąć wniosek o rejestrację stowarzyszenia. - Mamy ponad 100 osób, które chcą się do nas zapisać - powiedziała polityk na radiowej antenie. - 100 osób to tłumy rzeczywiście. Biorąc pod uwagę 38 mln Polaków - odparł kąśliwie prowadzący.

Z sondy przeprowadzonej wśród słuchaczy jednak wyniknęło, że nie ma społecznego zainteresowania na "polityczną partię Centrum". Na tak było zaledwie 15 proc., a na nie przytłaczająca większość, bo 85 proc.

Na koniec omawiania tego tematu prowadzący chciał się założyć, że Pauliną Hennig-Kloską, że za dwa lata wystartuje z listy KO. Polityk opierała się jednoznacznej deklaracji, tłumacząc, że "świat się jeszcze zmieni przez najbliższe miesiące". - To jak przewidywanie kursu euro za dwa lata - odparła.

 

Źródło: niezalezna.pl, x.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane