Po wywiadach udzielanych przez Donalda Tuska stacji TVN24 można się spodziewać dosłownie wszystkiego. Tym razem na przykład lidera Platformy zapytano o… „efekt Tuska”. Pojawiło się sporo zapewnień o motywacji i przywróceniu w partii dyscypliny. Roztaczane przez Tuska wizje legły jednak w gruzach, gdy pojawił się wątek wybryku posła Sterczewskiego, który biegał z siatką i uciekał Straży Granicznej przy granicy polsko-białoruskiej.
Lewica i Platforma Obywatelska przegrały głosowanie w Sejmie i można było przyjmować zakłady, że liderzy PO będą narzekać na rząd. Tak też się stało. "Z punktu widzenia bezpieczeństwa stan wyjątkowy niczego nie daje, chodzi o to, żeby przykryć nieudolność tego rządu" - powiedział szef klubu KO Borys Budka.