W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował w swoim orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijną pożyczkę SAFE. Stwierdził, że nigdy nie podpisze ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne.
To wywołało wściekłość Niemców - w tamtejszych mediach pojawiły się już atakujące prezydenta Nawrockiego teksty.
Warszawska korespondentka „Sueddeutsche Zeitung” Viktoria Grossmann stwierdza, że Nawrocki w przypadku SAFE „zachowuje się tak, jakby obce siły chciały decydować o jego kraju”. Ocenia, że w ten sposób „naraża się na pośmiewisko”. - Nawrocki swoim wetem „udowodnił, że jest jedynie posłusznym wykonawcą poleceń Jarosława Kaczyńskiego”, który to SAFE opisuje jako „niemiecką zasadzkę” - stwierdza autorka, atakując polskiego prezydenta.
Ale to nie wszystko. Grossmann pisze, że obecnie „głównym przeciwnikiem PiS-u nie jest Rosja, lecz Unia Europejska i Niemcy”. W ocenie Grossmann, Kaczyński przedstawia SAFE jako „swego rodzaju broń dającą Niemcom możliwość ataku na Polskę na rynkach kapitałowych i ponownego zniewolenia jej”. Jej zdaniem Nawrocki pokazał, że „Polska, jej obywatele i ich bezpieczeństwo są mu obojętne”.
Na koniec autorka komentarza zauważa, że "poparcie dla PiS spada w sondażach" i wyraża przekonanie, że Komisja Europejska „znajdzie sposoby”, by rząd Tuska uzyskał fundusze. A jak przecież wiadomo, Donald Tusk za wszelką cenę chce wziąć unijną pożyczkę - nawet obchodząc poza prawem weto prezydenta Nawrockiego.