Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Całkowicie stracili rozum". Andruszkiewicz odpowiedział na opowieści Żurka i Kierwińskiego

Wszystko jestem w stanie sobie wyobrazić. Nie wykluczałbym tego, że wariant rosyjski, siłowy, będzie realizowany. Wtedy nastąpi stanowcza reakcja ze strony pana prezydenta. Wyłączną prerogatywą prezydenta jest odbieranie ślubowania od osób wybranych na sędziów TK - oznajmił Adam Andruszkiewicz, zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta pytany o sytuację antysędziów TK.

Autor:

Pseudoślubowanie w Sejmie. Groźby Żurka i Kierwińskiego 

W zeszły czwartek w Sejmie doszło do pseudoślubowania, podczas którego osoby wybrane do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm ślubowały "wobec prezydenta" bez obecności głowy państwa. Prawnicy zgodnie podkreślają, że takiej formuły nie można nazwać ślubowaniem wobec prezydenta RP i osoby te - cztery z nich - nie objęły skutecznie urzędu sędziego TK.

Prezes TK, Bogdan Święczkowski, przekazał czworgu wybranych przez Sejm, że "nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie musi mieć, aby uznać, że ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego".

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Szef MSWiA Marcin Kierwiński odnosząc się do słów prezesa TK stwierdził, że jest on rzekomo "słabo poinformowany". 

Mogę sobie wyobrazić, że osoby łamiące prawo, które uniemożliwiają podjęcie normalnej pracy, będą musiały się ugiąć pod majestatem państwa

– oznajmił.

Z kolei Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, poinformował, że prezydent, ale również urzędnicy, pracownicy i inni doradcy pracujący w jego kancelarii mogli dopuścić się niedopełnienia swoich obowiązków. Dodał także, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów TK.

Andruszkiewicz: "Pan prezydent nie pozwoli..." 

O zapowiedzi płynące ze strony przedstawicieli koalicji 13 grudnia został zapytany w programie "Michał #Rachoń" Adam Andruszkiewicz, zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Jeśli ta władza chce skończyć jako dyktatura bardzo surowo rozliczana przez naród, to życzę im realizacji tego typu działań. To by świadczyło o tym, że całkowicie stracili rozum oraz przeistaczają polskie państwo w autokrację a także, że są bliskie im standardy wschodnie. My nie boimy się śledztw pana Żurka. Pan Żurek niejednokrotnie odgrażał się panu prezydentowi śledztwami. Ciężko mi wyobrazić sobie, że ta władza posunie się do inwigilowania pana prezydenta

– oznajmił polityk.

Pytany, czy jego zdaniem wejście policji do TK to realny scenariusz, odparł: "Wszystko jestem w stanie sobie wyobrazić. Nie wykluczałbym tego, że wariant rosyjski, siłowy, będzie realizowany". Zapowiedział jednocześnie, że gdyby do tego doszło, nastąpi "stanowcza reakcja ze strony prezydenta".

Wyłączną prerogatywą prezydenta jest odbieranie ślubowania od osób wybranych na sędziów TK. Pan prezydent nie pozwoli sobie odbierać tej prerogatywy. Żaden cyrk organizowany w Sejmie przez koalicję 13 grudnia nie będzie podstawą prawną do uznawania tych osób. Te osoby robią sobie wielką krzywdę tańcząc w cyrku pana Tuska. Skoro taką drogę wybrali, muszą ponieść tego konsekwencje

– oświadczył.

Adam Andruszkiewicz został też zapytany, czy prezydent rozważa odebranie ślubowania od czwórki osób wybranych przez Sejm na sędziów. 

Pan prezydent jest bardzo zajęty. Na pewno nie będzie tańczył w rytm melodii i pogróżek pana Kierwińskiego czy innych mrocznych postaci. To, że ktoś wpadł na pomysł, żeby w Sejmie zorganizować happening, wysłać panu prezydentowi zaproszenie czy polecenie stawienia się na tym happeningu oznacza, że potrzebuje doradztwa specjalistycznego. Po tym, jak ci antysędziowie wzięli udział w spektaklu politycznym pana Tuska, trochę jak kukiełki, muszą się spodziewać, że pan prezydent znacznie chłodniejszym okiem patrzy na ich potencjalną nominację

– zadeklarował Andruszkiewicz.

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej