Tajne posiedzenie zostanie odtajnione? "Ta szopka musi być jawna"
W Sejmie odbyła się dziś debata przed głosowaniem ws. odrzucenia weta prezydenta pod ustawą dotyczącą kryptowalut. Wcześniej z kolei zorganizowano tajne obrady, w trakcie których premier Donald Tusk zaciekle atakował polityków prawicy oraz TV Republika.
Szczegóły w tekście: Podczas tajnego posiedzenia Sejmu, Tusk atakował Republikę. Sakiewicz: byłem obiektem intensywnej inwigilacji
Podczas dyskusji w imieniu klubu PiS głos zabrał poseł Janusz Kowalski.
Mówimy sprawdzam. Gamechanger. Prawo i Sprawiedliwość składa wniosek i taki wniosek złożę o odtajnienie posiedzenia tajnego i ta szopka Donalda Tuska musi być jawna. Polacy mają obowiązek poznać prawdę, to po pierwsze
– oznajmił.
Doda, iż "jeżeli Donald Tusk nie będzie chciał ujawnić tego, co powiedział na tajnym posiedzeniu, to znaczy, że będzie chronił wpływy rosyjskie, ale skoro mowa o rosyjskich śladach był z nami pan Żurek więcej od razu możemy złożyć wniosek o odtajnienie akt Polnordu i zapytać o tzw. rosyjski ślad".
Następnie zwrócił się do Romana Giertycha: "Panie Romanie, pan by chyba w tej sprawie najlepiej się wypowiedział".
Jesteśmy zwolennikami tego, żeby Donald Tusk najbardziej prorosyjski premier w latach 2007-2014, który pierwszą decyzję, jaką podjął to było zlikwidowanie komisji do spraw badania wpływów rosyjskich wypowiedział się na temat rosyjskich śladów
– oznajmił.
Wniosek o odtajnienie obrad został już złożony, o czym poinformował poseł Andrzej Śliwka.
Razem z posłem @sjkaleta złożyłem wniosek do marszałka @wlodekczarzasty o odtajnienie obrad dot. informacji premiera Tuska.
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) December 5, 2025
Tusk, z widocznymi oznakami zdenerwowania, sam z mównicy sejmowej o to apelował.
Mówimy: sprawdzam! pic.twitter.com/eJP2aTTdQL