O podpisaniu zmiany regulaminu urzędowania sądów powszechnych szef MS poinformował w nagraniu opublikowanym na portalu X.
- Osoba przesłuchiwana przez sąd, w szczególności w charakterze świadka, biegłego, albo strony postępowania, może w toku przesłuchania pozostawać w pozycji siedzącej, o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej, o czym sąd poinformuje ją przed rozpoczęciem czynności z jej udziałem – przeczytał Żurek treść wprowadzanej zmiany.
Jak podkreślił, dla sądów ważne jest, aby poznać prawdę, jednak w jego ocenie ważne jest również, aby „można swobodnie czuć się przed sądem”. Zdaniem szefa MS pozycja siedząca w trakcie przesłuchania to ułatwia, bo „już i tak jest wystarczająco dużo stresu wtedy, kiedy stajemy przed wymiarem sprawiedliwości”.
- Mam nadzieję, że ta zmiana jest zmianą dla ludzi, że poprawi także komfort zeznawania przed sądem. To też ważne – dodał.
Żurek, cytowany przez resort, podkreślił, iż „specjaliści wskazują, że osoba składająca zeznania w pozycji siedzącej mówi więcej”. „Dla sądu ma to istotne znaczenie, ponieważ ułatwia dotarcie do prawdy” - ocenił szef MS.
"Będziesz siedział" - hasło wcielone w życie
Projekt ministra Żurka wywołał poruszenie. Ale chyba nie takie, jakiego spodziewać mógł się szef resortu sprawiedliwości.
- “Góra urodziła mysz.” Projekt na miarę Ezopa. W sumie i dobrze , iż osoby przesłuchiwane przez sąd będą mogły pozostawać w pozycji siedzącej , bo z wrażenia, że w końcu doczekali się rozprawy mogą nie ustać. W Sądzie Apelacyjnym w Warszawie strony na rozpoznanie apelacji czekają latami - komentują prawnicy z Veritas Et Ius.
“Góra urodziła mysz.” Projekt na miarę Ezopa 😉
— Veritas Et Ius w Służbie Narodowi (@veritasetius) June 30, 2026
W sumie i dobrze , iż osoby przesłuchiwane przez sąd będą mogły pozostawać w pozycji siedzącej , bo z wrażenia, że w końcu doczekali się rozprawy mogą nie ustać. W Sądzie Apelacyjnym w Warszawie strony na rozpoznanie apelacji… https://t.co/bvLQlwHpRf
Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska zwróciła się bezpośrednio do ministra Żurka. "Szczerze mówiąc, nie rozumiem, jak mógł Pan dopuścić do sytuacji, w której świadkowie lub strony stali podczas czynności procesowych przez wiele godzin" - napisała.
Od ponad 20 lat kieruję się zasadą, że jeśli świadek lub strona ze względu na wiek, chorobę czy inne okoliczności nie jest w stanie długo stać, pozwalam składać zeznania w pozycji siedzącej. Wydawało mi się, że nie jestem wyjątkiem – każdy, kto ma w sobie odrobinę empatii, nie potrzebuje zmiany przepisów, by zachować zwykłe człowieczeństwo. Przecież to przewodniczący składu decyduje o porządku rozprawy.
– dodała sędzia.
Szczerze mówiąc, nie rozumiem, jak mógł Pan dopuścić do sytuacji, w której świadkowie lub strony stali podczas czynności procesowych przez wiele godzin. Od ponad 20 lat kieruję się zasadą, że jeśli świadek lub strona ze względu na wiek, chorobę czy inne okoliczności nie jest w… https://t.co/lMeP1xLRb7
— Kamila Borszowska-Moszowska (@Kamilabormosz) June 30, 2026
Sprawę komentują też dziennikarze - z wyraźną ironią...
To dzięki panie Żurek, że w procesie, do którego doprowadziliście realizujac zlecenie Gawlowskiego i jego kolesi z KO, będę mógł zeznawać w pozycji siedzącej. To naprawdę duża ulga... https://t.co/J9UKnTwRqV
— Tomasz Duklanowski (@TDuklanowski) June 30, 2026
Władza sięga po jedyną formę realizacji postulatu „Będziesz siedział” na jaką pozwalają władzy jej kompetencje. https://t.co/VdQ23TiBPE
— Maciej Kożuszek (@Bekartsmekart) June 30, 2026