Cała Polska żyje obecnie zbiórką 24-letniego influencera o pseudonimie Łatwogang. Jego 9-dniowy stream charytatywny przeszedł do historii bijąc rekord Guinessa i zbierając ponad 250 mln zł dla fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci chorujące na raka. Zebrano - na ten moment - ponad 282 mln złotych, a kwota ta cały czas rośnie. W mediach społecznościowych wciąż przebijają się opinie świadczące o tym, że nawet w tak słusznej sprawie, to obywatele musieli wziąć sprawy w swoje ręce, podczas gdy państwo zwyczajnie zawiodło.
Warto przypomnieć, że w trakcie kampanii parlamentarnej w 2023 roku politycy obecnej ekipy rządzącej wręcz prześcigali się w narracji, że gdy dojdą do władzy, nie będą zasilać kont mediów publicznych, a pieniądze te przeznaczą na leczenie pacjentów onkologicznych. Szybko jednak okazało się, że w ustawie okołobudżetowej na rok 2024 przyjęto, że m.in. Telewizja Polska w likwidacji otrzyma kwotę opiewającą na blisko 3 mld złotych. Obietnicę więc złamano.
Matecki przypomniał słowa Pomaskiej. W sejmie rozległo się: kłamcy!
Dziś rozpoczęło się posiedzenie Sejmu. I już na samym początku, gdy na mównicę wyszedł Dariusz Matecki z PiS, poruszono ten temat.
Mam propozycję do koalicji 13 grudnia. Możecie spełnić chociaż jeden dobry uczynek i jednocześnie spełnić własną obietnicę wyborczą.
– mówił polityk.
Przypomniał słowa Agnieszki Pomaskiej (Koalicja Obywatelska), która podczas kampanii parlamentarnej zapewniała, że koalicja rządzącą pod wodzą Tuska przekaże 3 mld złotych na leczenie pacjentów onkologicznych:
Na sali rozległo się donośne: "kłamcy!".
Kiedy likwidacja mediów publicznych, z których zrobiliście najbardziej żenującą propagandę od czasów komunizmu? Finansowaną za olbrzymie pieniądze publiczne? W dobie internetu, Polacy nie potrzebują wydawania miliardów na wasze media rządowe. Potrzebują dostępu do lekarzy, badań diagnostycznych, szybkiego leczenia i realnej pomocy w walce z nowotworami. Przeznaczcie te pieniądze na służbę zdrowia i zróbmy to jeszcze dziś, jako cała klasa polityczna - od prawa do lewa. Chociaż raz wybierzcie dobro Polaków.
– kontynuował Matecki.