Europoseł Michał Wawrykiewicz, który mandat w Brukseli zdobył z listy Koalicji Obywatelskiej, złożył tzw. oświadczenie o interesach prywatnych (Declaration of Members' Private Interests). Dokument rzuca nowe światło na źródła finansowania aktywności mecenasa w latach 2022-2023, czyli w kluczowym okresie kampanii wymierzonej w rządy Prawa i Sprawiedliwości.
26 tysięcy dolarów za „stypendium”
W punkcie ósmym oświadczenia, w sekcji dotyczącej zajęć wykonywanych w okresie trzech lat przed objęciem mandatu, Wawrykiewicz wpisał pozycję: „National Endowment for Democracy - Fellowship 2022/2023”. Obok widnieje kwota: 26 000 USD.
Przy obecnym kursie dolara to kwota rzędu niemal 100 tysięcy złotych. W rubryce określającej charakter korzyści Wawrykiewicz wpisał: „za cały pobyt na stypendium”.
Przypomnijmy, że National Endowment for Democracy (NED) to amerykańska fundacja, która – jak wynika z ustaleń dziennikarzy „Gazety Polskiej” – w czasach administracji Joe Bidena szerokim strumieniem finansowała w Polsce organizacje i osoby zwalczające konserwatywny rząd. Oficjalnie celem było wspieranie demokracji, w praktyce – jak wskazują krytycy – chodziło o wsparcie środowisk liberalno-lewicowych dążących do zmiany władzy w Warszawie.
Za co płacili ludzie Bidena?
Czym zajmował się Michał Wawrykiewicz w ramach hojnego stypendium od amerykańskiej fundacji? Jego aktywność w USA idealnie wpisywała się w narrację ówczesnej polskiej opozycji, donoszącej na swój kraj za granicą.
Jak informowały same „Wolne Sądy”, 31 stycznia 2023 roku mecenas Wawrykiewicz wygłosił w Waszyngtonie wykład o znamiennym tytule: „Demokratyczna dekonsolidacja i słabnące rządy prawa w Polsce: Przywrócenie, odporność i determinacja”. Wygłaszał tam tezy o rzekomym upadku demokracji nad Wisłą.
To jednak nie wszystko. W ramach stypendium NED Wawrykiewicz:
- Spotkał się ze studentami i prawnikami na New York University School Of Law;
- Opowiadał o „upadku państwa prawa w Polsce” w Public Law Centre na University of Ottawa;
- Zorganizował w Waszyngtonie pokaz propagandowego filmu „Sędziowie pod presją”;
- Zaprezentował raport „2500 dni bezprawia” – swoistą kronikę ataków na reformy wymiaru sprawiedliwości wprowadzane przez Zjednoczoną Prawicę.
Sponsorzy płacili więc Wawrykiewiczowi i otrzymywali suflowanie za oceanem narracji o Polsce jako kraju, w którym rzekomo łamana jest praworządność.
Strumień pieniędzy na walkę z PiS
Za kadencji Joe Bidena miliony dolarów amerykańskich podatników trafiały do organizacji, które przyczyniły się do... obalenia najbardziej proamerykańskiego rządu w III RP.
Środki płynęły nie tylko z NED, ale również z agencji rządowej USAID. Pieniądze te trafiały do podmiotów walczących z rządem PiS, określanym przez nie jako „niedemokratyczny”.