Putin chce przejąć kontrolę nad Zachodem To jego ostateczny celi » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

„Czy to nie jest rodzaj terroryzmu?“. Rolnicy w TV Republika mocno skrytykowali rząd Donalda Tuska

Jeszcze nigdy tak nie było, żeby po prostu nie dbać o interes ludzi, a żywność jest najważniejsza w tej chwili - oznajmił na antenie Telewizji Republika Mariusz Borowiak  z Ogólnopolskiego Związku Rolników „Orka”. Wraz z przewodniczącym Solidarności Rolników Indywidualnych Ziemi Sieradzkiej Radosławem Kucharskim opowiedzieli o obecnym stanie protestów rolników. Nie szczędzili krytycznych słów pod adresem rządu Donalda Tuska.

Mariusz Borowiak, Radosław Kucharski
screen - Telewizja Republika

W poniedziałek wójt Dorohuska Wojciech Sawa rozwiązał protest rolników na przejściu granicznym z Ukrainą. Temat został poruszony w programie "Gość Dzisiaj" na antenie Telewizji Republika. 

Radosław Kucharski przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych Ziemi Sieradzkiej zaznaczył, że protest był zgłoszony. W jego ocenie to włodarz gminy postąpił nielegalnie. Podkreślił, że rolnicy protestują w słusznej sprawie, ponieważ nie chcą, żeby polska gospodarka upadła, a do tego ma doprowadzić niekontrolowany napływ różnych produktów z Ukrainy.

Tego samego zdania jest Mariusz Borowiak z Ogólnopolskiego Związku Rolników „Orka”. - Nie będziemy ani ze służbami, ani z premierem walczyć na ostro. Chcemy wykorzystać wszystkie możliwości pokojowe, które nam konstytucja daje. Chcemy strajkować nadal. Chcemy, żeby pan premier zastanowił się, czy naprawdę w tę stronę ta Polska ma zmierzać - mówił.

"Pamiętam doskonale, jak Kołodziejczak mówił, że Tusk zrobił z naszego kraju kraj koczowniczy. Gdyby Tusk zrobił kraj koczowniczy, nie byłoby jeszcze w Polsce źle, ale wszedł tam Kołodziejczak i w tej chwili oboje cofną nas do epoki średniowiecza"

– stwierdził.

Podkreślił, że forsowanie szkodliwych dla Polaków przepisów europejskich jest dla niego "zdradą stanu". - Jeszcze nigdy tak nie było, żeby po prostu nie dbać o interes ludzi, a żywność jest najważniejsza w tej chwili. Jeżeli ja wypowiem się w niewłaściwy sposób o rządzie, o władzy, to zostanę potraktowany jako terrorysta. A kim jest rząd, jeżeli wprowadza skażoną żywność, niebadaną do kraju? Czy to nie jest rodzaj terroryzmu i zabijania obywateli polskich? Czy oni nie wiedzą, że te substancje, które są stosowane na tamtym terenie skracają żywotność obywateli? - pytał.

Zaznaczył, że polska żywność - w momencie wstępowania do Unii Europejskiej - musiała sprostać wielu wymogom i standardom. Oznajmił też, że Donald Tusk "w tej chwili likwiduje miejsca pracy", ponieważ w Niemczech nie ma pracowników. - Polscy przedsiębiorcy, którzy poszli pracować w branży transportowej, to są byli rolnicy i gdzie oni pójdą pracować? Do Niemiec. Będziemy wyjeżdżać za chlebem, żeby utrzymać nasze rodziny - stwierdził.

Goście Telewizji Republika odnieśli się także do proponowanego przez Solidarność referendum w sprawie Zielonego Ładu. Ich zdaniem nawet jeśli uda się zebrać wymaganą liczbę podpisów, to rząd nie będzie chciał wysłuchać głosu obywateli w tej sprawie. Podkreślali jednak, że nadchodzi zmiana pokoleniowa wśród rolników i nieustannie powstają nowe związki, dlatego opór wobec szkodliwych dla Polski decyzji nie osłabnie.


 



Źródło: niezalezna.pl

 

#rolnicy #protest rolników #bezprawie Tuska

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo