Podczas środowej konferencji prasowej poprzedzające posiedzenie Sejmu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do sprawy Zbigniewa Ziobry i rozliczenia wydatków jego biura poselskiego. Zwrócił uwagę, że "powstaje dużo pytań ws. miejsca pracy pana posła Zbigniewa Ziobry".
Czy jeżeli gdzieś pracuje, np. w Telewizji Republika, czy to wpływa na zabranie mu pensji w polskim parlamencie
- powiedział marszałek.
Czarzasty przytoczył przepisy, z których wynika, że Ziobro jako poseł powinien złożyć oświadczenie o swoich ewentualnych zarobkach, zgodnie z którym byłoby mu wypłacane odpowiednie uposażenie poselskie. Zgodnie z przytoczonymi przepisami poseł "zobowiązuję się niezwłocznie powiadomić Prezydium Sejmu o wszystkich zmianach podanych we wniosku mających wpływ na moje prawo do uposażenia (...). Jednocześnie zobowiązuje się do powiadomienia marszałka Sejmu o zamiarze podjęcia dodatkowych zajęć".
Marszałek poinformował, że "niezłożenie przez posła do prezydium Sejmu prawdziwego oświadczenia w zakresie podjęcia zatrudnienia, do którego był zobowiązany, może być potraktowane jako świadomie działanie zmierzające do osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wprowadzenie w błąd".
Do chwili obecnej pan poseł Zbigniew Ziobro nie złożył żadnego oświadczenia w przedmiotowej sprawie. Dzisiaj zleciłem kontrolę biur pana posła Ziobry oraz wydatkowania w tych biurach oraz biura pana posła Romanowskiego
- dodał.
Zbigniew Ziobro po opuszczeniu Węgier, gdzie był objęty ochroną międzynarodową, udał się dzięki wizie wystawionej przez USA do Stanów Zjednoczonych, skąd poinformował, że został komentatorem politycznym polskiej stacji.
Przypomnijmy, że jak dotąd prokuraturze nie udało się postawić mu zarzutów. Nie jest także poszukiwany międzynarodowo, a listo gończy wystawiony za nim w Polsce na stronach policji jest zarchiwizowany.