Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Czarnek o kulisach swojej kandydatury na premiera. "Wcześniej wtajemniczyłem żonę"

Prof. Przemysław Czarnek opowiedział o tym, jak dowiedział się, że zostanie kandydatem na premiera z ramienia PiS. Był pytany m.in., jakie były reakcje jego rodziny. - Miałem decyzję mojej żony. To znaczy, tu się nie ma czego bać. Trzeba po prostu iść. My jesteśmy rodziną już doświadczoną hejtem i kłamstwami na nasz temat, na mój temat, na temat Kasi, na temat mojej siostry - mówił w Telewizji Republika były minister edukacji. Padła też twarda deklaracja ws. Mercosur.

Pan prezes Kaczyński analizował do samego końca. Tak powinno rzeczywiście być. Do samego końca analizuje się wszystkie za i przeciw.

– powiedział Przemysław Czarnek. Wyjaśnił, że ostatecznie potwierdzenie otrzymał w czwartek po południu.

Rozważania były wcześniej, więc ja też wcześniej wtajemniczyłem moją żonę.

– mówił. 

"Trzeba po prostu iść"

Miałem decyzję mojej żony. To znaczy, tu się nie ma czego bać. Trzeba po prostu iść. My jesteśmy rodziną już doświadczoną hejtem i kłamstwami na nasz temat, na mój temat, na temat Kasi, na temat mojej siostry 

– powiedział Przemysław Czarnek. Podkreślił, że jego rodzina ma świadomość, że walka polityczna w najbliższych kilkunastu miesiącach będzie trudna.

Dodał, że nie ma nic do ukrycia, ale w związku z tym pojawi się mnóstwo kłamstw i manipulacji. Przypomniał, że jego rodzina już przechodziła przez hejt w czasie, gdy był ministrem edukacji.  Przyznał, że rodzina jest dla niego ogromnym źródłem siły.

Prof. Czarnek podkreślił, że nigdy nie twierdził, że kobiety mają zajmować się wyłącznie rodzeniem dzieci, co zarzucali mu przeciwnicy polityczni. 

Nieprawdopodobna bzdura. Moja małżonka dzięki swojej ciężkiej pracy pracuje na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim od 2004 roku. 

– przypomniał.

Pytany o to, dlaczego w jego ocenie jest tak mocno atakowany przez środowiska związane z obecną władzą, przypomniał, że w przeszłości podczas swoich wykładów zwracał uwagę, że tylko kobieta może rodzić dzieci. Podkreślał, że w związku z tym powinna być otoczona szczególną opieką, co ma istotne znaczenie również w kontekście kryzysu demograficznego, który jest poważnym wyzwaniem państwa.

"Wymazujemy Mercosur z polskiego słownika"

Prof. Czarnek był również pytany, czy jesteśmy w stanie obronić się przed umową z Mercosur. Przypomniał, że byliśmy w stanie zamknąć granicę z Ukrainą, gdy zboże ukraińskie zalewało polski rynek. Podkreślił, że Polska zrobiła to wbrew Unii Europejskiej.

Dokładnie tak samo będzie z Mercosurem. Zamykamy granicę Polski na żywność z Ameryki Południowej. Koniec, kropka. 

– podkreślił.

Zwrócił uwagę, że nie jest możliwe przebadanie całej żywności, która ma napływać z tych państw i zaleje polski rynek. Powiedział, że potrzebna jest opcja zerojedynkowa. 

Tutaj nie ma już płaszczyzny do dyskusji. Tutaj po prostu zerojedynkowo wymazujemy pojęcie umowy z Mercosur z polskiego słownika.

– podsumował Przemysław Czarnek.

Podobnie zadeklarował, że pola do dyskusji nie będzie ws. paktu migracyjnego.

"Trudne, ale możliwe"

Przemysław Czarnek był także pytany o zdolności koalicyjne PiS.

Walczymy o samodzielne rządy, o zwycięstwo, które tak jak w 2015 i zwłaszcza w 2019 roku, doprowadzi nas do możliwości tworzenia rządu Prawa i Sprawiedliwości. Czy jest to możliwe? Oczywiście, że jest to możliwe. Czy jest to trudne? Oczywiście, że jest to trudne. Ale bardzo możliwe

– ocenił.

Prof. Przemysław Czarnek przypomniał, że w 2013 r., czyli ok. 2 lata przed objęciem władzy w 2015 r. PiS w sondażach spadał nawet poniżej 20 proc. poparcia, ale ostatecznie partii udało się osiągnąć sukces.

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej