Śledztwo prowadzone przez białostocką prokuraturę regionalną dotyczy wydarzeń z 2013 roku, kiedy to w resorcie finansów trwały prace nad projektem nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług. Jak wynika z aktu oskarżenia, kluczowe dla sprawy są decyzje podjęte 26 lutego 2013 roku.
Usunięte zapisy o elektronice i nieruchomościach
Z ustaleń śledczych wynika, że z projektu ustawy na etapie prac w Departamencie Podatku od Towarów i Usług zniknęły istotne zapisy. Chodziło o regulacje wprowadzające obowiązek jednomiesięcznego okresu rozliczeniowego VAT dla handlu nieruchomościami i elektroniką (telefony, komputery, konsole, telewizory) oraz odpowiedzialność solidarną za zobowiązania podatkowe w obrocie wyrobami elektronicznymi.
Te same zapisy znajdowały się we wszystkich wcześniejszych wersjach projektu z lutego 2013 roku. Miały stanowić odpowiedź na narastający problem wyłudzeń VAT, szczególnie w branży elektronicznej.
Elektronika jako "towar wrażliwy"
W uzasadnieniu do pierwotnej wersji projektu wprost wskazywano, że elektronika i nieruchomości to towary o wysokim ryzyku wyłudzeń. "Ustalenia poczynione wskutek działań kontrolnych służb skarbowych prowadzą do wniosku o nasileniu się na terytorium Polski procederu nadużyć w podatku od towarów i usług, szczególnie w obrocie niektórymi tzw. towarami wrażliwymi takimi jak wyroby stalowe, paliwa czy elektronika" - czytamy w dokumentach.
Projektowane zmiany miały przeciwdziałać wyłudzeniom i ograniczyć straty budżetu państwa. Skala problemu była poważna - tylko jedna kontrola koordynowana dotycząca obrotu telefonami komórkowymi, przeprowadzona przez 13 urzędów kontroli skarbowej, wykazała zaległości podatkowe na kwotę ponad 227 milionów złotych.
Prokuratura zarzuca Maciejowi G., że 26 lutego 2013 roku, mając świadomość narastającego problemu wyłudzeń VAT w handlu elektroniką, bez konsultacji i analiz podjął decyzję o usunięciu tych zapisów z projektu ustawy.
Jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów był on odpowiedzialny za nadzór nad przygotowaniem projektów zmian w prawie podatkowym oraz nad realizacją zadań z zakresu VAT. Według prokuratury, nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w zakresie prawidłowej realizacji polityki podatkowej państwa, działając na szkodę interesu publicznego.
Co grozi byłemu wiceministrowi?
Maciej G. został oskarżony o czyn z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, czyli niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Za ten czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Wobec oskarżonego stosowany jest obecnie środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego. Sprawa trafi teraz do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie.