Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Braun i Korwin-Mikke oddali hołd zabitemu ajatollahowi. Ambasador USA reaguje: obrzydliwe!

Grzegorz Braun oraz Janusz Korwin-Mikke udali się do ambasady Iranu w Warszawie, by wpisać się do księgi kondolencyjnej wystawionej po śmierci najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. Na nagranie opublikowane w mediach społecznościowych zareagował ambasador USA w Warszawie Tom Rose.

O wizycie Grzegorza Brauna w ambasadzie Iranu poinformowano na oficjalnym profilu Konfederacji Korony Polskiej na platformie X.

Wizyta Grzegorza Brauna w ambasadzie Iranu i wpis do księgi kondolencyjnej: Teheran-Warszawa – wspólna sprawa!

– czytamy.

Braun wpisał się do księgi kondolencyjnej wystawionej po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego.

"SZCZĘŚĆ BOŻE NARODOWI IRAŃSKIEMU! NINIEJSZYM SKŁADAM MOJE SZCZERE KONDOLENCJE Z POWODU TRAGICZNEJ ŚMIERCI WASZEGO PRZYWÓDCY AJATOLLAHA ALEGO CHAMENEIEGO"

– napisał Grzegorz Braun.

Ambasadę Iranu odwiedził także Janusz Korwin-Mikke, któremu towarzyszył oskarżony o szpiegostwo Mateusz Piskorski.

Do nagrania, które zostało opublikowane na profilu Konfederacji Korony Polskiej odniósł się ambasador USA w Polsce Tom Rose.

Obrzydliwe

– skomentował amerykański dyplomata.

Ameryka i prezydent Donald Trump nie zapomną, kto jest ich przyjacielem; a co ważniejsze, kto nim nie jest

– napisał Rose w kolejnym wpisie.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej