Początkowo politycy Koalicji Obywatelskiej twierdzili, że "saloniku VIP" w Szpitalu Południowym nie było. Jednak, gdy Piotr Nisztor ujawnił na antenie Telewizji Republika wymianę wiadomości, z których wynika, że czołowi politycy partii rządzącej zostali poinformowani o nieprawidłowościach, jej członkowie ruszyli w bój... z sygnalistą.
Do Marcina Kierwińskiego i Rafała Trzaskowskiego dołączył Bartosz Arłukowicz, który napisał, że "pan dr Emil zagrał w niebezpieczną grę".
Pan dr Emil zagrał w niebezpieczną grę. Albo jeszcze o tym nie wie albo już powinien się domyślać, że chłopaki wciągnęli go w twardą rozgrywkę. Na końcu zostanie sam z pytaniami, na które będzie musiał sam odpowiedzieć. A pytań do pana doktora jest coraz więcej.
— Bartosz Arlukowicz (@Arlukowicz) June 21, 2026
Poseł i lekarz nie zatrzymał się jedynie na tych groźbach.
Cieszcie się, że w tzw. życiu politycznym nie ma tzw. sześćdziesiony (świadka koronnego - red.). Gdybym zaczął opowiadać, co się działo w życiu publiczno-medialno-politycznym, to...(...) Ci co mogą milczeć, niech milczą w tej sprawie, bo ja wiem, kto powinien milczeć
- powiedział na antenie TVN24.
Samozaoranie …. Cieszcie się że nie mówię ….. pic.twitter.com/xLZEVdJvui
— Piotr Kusznieruk (@PiotrKusznieruk) June 21, 2026
Dopytywany wcześniej przez dziennikarzy o znajomość z młodym lekarzem należącym do jego partii przyznał, że go nie zna, mimo, że ma z nim zdjęcia "zrobione na ulicy". Jednak z kontekstu wynika, że nie były to przypadkowe zdjęcia, bo Arłukowicz rozdawał na ulicy rozdawał z Dawidem Kacprzykiem ulotki wyborcze podkreślając, że jest to "najmłodszy kandydat na liście warszawskiej".
Arłukowicz (2026r.): Nie wiem, kim jest Dawid Kacprzyk.
— Oskar Szafarowicz (@Szafarowicz2001) June 21, 2026
Arłukowicz (2023r.): Warszawiacy, popierajcie Dawida Kacprzyka - kandydata KO do Sejmu. pic.twitter.com/m5z2lh5kD9