Najpierw zgodnie z zapewnieniami otwarto galerię dla dziennikarzy, a na godzinę 19.00 zapowiedziano rozpoczęcie obrad Sejmu - jego 34. posiedzenia.
Bardzo szybko wyszło na jaw, że Platformie Obywatelskiej zależy jedynie na hucpie, bo tuż po podaniu godziny przez wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, zaczęli się gromadzić w pobliżu sejmowej mównicy. Otoczyło ja kilkadziesiąt osób uniemożliwiając komukolwiek zabranie głosu.
Co ciekawe, wśród nich byli również politycy Nowoczesnej, choć Ryszard Petru zapowiedział, że jego partia nie będzie uczestniczyła w okupacji.
Dziennikarze zostali wpuszczeni na salę plenarną: