Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„3 proc. głosów, które zdecydowało o tym, że Tusk dostał władzę”. Jaki ostrzega przed alternatywną "prawicą"

- Nam brakuje kilku procent ludzi o poglądach prawicowych, żeby zagłosowali na nas. Tego brakuje do zwycięstwa jeszcze raz w wyborach. To jest absolutnie do osiągnięcia. Problem polega na tym, że od nas dużo ludzi odeszło do projektów alternatywnych, tak zwanych prawicowych - stwierdził na spotkaniu Klubu "Gazety Polskiej" w Sosnowcu europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki. Wiceprezes opozycyjnej partii przypomniał, co wpłynęło na przegraną PiS w 2023 roku i wskazał, jak znów może do tego dojść.

Europoseł mówił o poprzedniej kampanii wyborczej, w której - jak przypomniał - udział brała partia Polska Jest Jedna. - Nam mówili, że lider tej formacji jest lepszy od was, on powierzył swoje miasto Maryi, on się modli więcej. I ludzie zaufali - powiedział.

"3 proc. głosów, które zdecydowało o tym, że Tusk dostał władzę. Gdyby te 3 proc. głosów poszło na naszą stronę, dalej byśmy rządzili. Patrzcie, ile zła można było uniknąć. Ludzie dobrej woli się dali na to nabrać. Od razu po wyborach - projekt rozwiązany"

– oznajmił.

Zdaniem Jakiego, "PJJ" był "agenturalnym projektem", który miał na celu "nabrać ludzi i dać Tuskowi władzę". - I tak to się skończyło - skwitował.

"Jeszcze większy prezydent dla Tuska"

Zdaniem wiceprezesa PiS, obecnie na horyzoncie jest inna, podobna formacja. - Projekt Brauna. Chcę państwu powiedzieć, że pod tym względem jest jeszcze groźniejszy i jest jeszcze większym prezentem dla Tuska - stwierdził.

"Rozmawiamy o poważnej, wielkiej Polsce. Jak ja mam stworzyć poważny rząd z ludźmi, którzy tu siedzą, z człowiekiem, który kwestionuje to, że istniały komory gazowe? To jest najlepszy prezydent dla wszystkich wrogów Polski, żeby ośmieszyć Polskę, zdyskredytować Polskę, przestać traktować Polskę jak poważnego partnera. To jest idealny prezent dla Rosji"

– ocenił.

Jaki przypomniał list, w którym Grzegorz Braun pisał do Siergieja Ławrowa o normalizację stosunków. - Kiedy Rosja od XVI w. miała wobec Polski inne zamiary niż podbicie itd.? [...] Więc, co to właściwie jest? To jest piąta kolumna, żeby oszukać Polaków po stronie prawicowej - stwierdził.

"Proszę, Polacy, nie dawajcie się na to nabrać. To będzie kolejny "PJJ", po którym się okaże, że nie będziemy w stanie stworzyć rządu, że będą rozłamy i Tusk znów się utrzyma na stołku"

– powiedział.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane