Strach przed utratą władzy
Nieprzypadkowo pojawia się coraz więcej medialnych doniesień o kłótniach wewnątrz koalicji 13 grudnia. Zresztą politycy awanturują się wprost na oczach ludzi, chociażby w mediach społecznościowych.
Nieprzypadkowo pojawia się coraz więcej medialnych doniesień o kłótniach wewnątrz koalicji 13 grudnia. Zresztą politycy awanturują się wprost na oczach ludzi, chociażby w mediach społecznościowych.
Od czasu powrotu Donalda Tuska do władzy wielokrotnie pisałem, że skutkiem będą rosnące finansowe kłopoty Polek i Polaków. I że wrócą chwilówki. To już nie są przypuszczenia, ale fakty.
Raz po raz wracamy do pytania o przyczyny zapaści demograficznej. Najczęściej wskazuje się przyczyny materialne, finansowe, mieszkaniowe. A przecież z sytuacją tą mamy do czynienia w krajach najbardziej zamożnych.
Trudno nie odnieść wrażenia, że dzisiejsza uśmiechnięta władza jest dużo słabsza niż ta z poprzedniej kadencji. Dowodzą tego kiepskie notowania, kolejne wtopy, kryzysy oraz pokazówki, za pomocą których usiłuje ukryć realny stan państwa.
Jak już wiadomo, Amerykanie chcą od Ukrainy dostępu do rzadkich minerałów. Ma to być rekompensata za pomoc, której Waszyngton udzielił Kijowowi i którą prezydent Donald Trump wycenia na 350 mld dol. Wejście Amerykanów w biznes byłoby także szansą dla Ukrainy na pozyskanie pieniędzy na odbudowę kraju. Teraz amerykański prezydent mówi, że ukraiński sektor energetyczny – w tym elektrownie nuklearne – powinien być przejęty przez USA. Administracja Trumpa uważa takie powiązanie biznesowe za rzeczywistą gwarancję bezpieczeństwa po zakończeniu wojny, bowiem Rosja nie odważy się zaatakować terenów i obiektów, z którymi kojarzeni będą Amerykanie.
W prokuraturze niespodziewanie przełom zimy i wiosny okazał się sezonem urlopowym, choć ferie na Mazowszu już były, a do wakacji daleko.
Wzywanie profesora Sławomira Cenckiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka przez dwóch uzbrojonych po zęby żandarmów pokazuje, że władza z niedawnej tragedii śp. Barbary Skrzypek nie wyciągnęła żadnych wniosków albo wyciągnęła przeciwne do tych, które wyciągnąć powinna.
System kłamstwa runie. Prędzej czy później. Nigdy za pomocą propagandy nie udało się długo zachowywać pozorów.
O problemach z Andrzejem Szejną, choć innej natury niż te, na których obecnie koncentrują się media, pisała już w 2022 r. amerykańska organizacja Freedom House.
Niemieckie niezadowolenie z tego, że Polska kupuje za dużo sprzętu wojskowego w USA, nie jest niczym nowym. To dlatego kredyty na obronność, o które będą mogły wnioskować kraje członkowskie UE, mają finansować tylko sprzęt produkowany we Wspólnocie.
Na Białorusi pewne są trzy rzeczy. Po pierwsze pałac w Mińsku nadal jest w rękach uzurpatora władzy prezydenckiej, czyli Alaksandra Łukaszenki, który we wtorek zainaugurował swoją siódmą kadencję.
Proszę zapamiętać ten wywiad i tę datę. Wygląda bowiem na to, że zaczęło się w Polsce szykowanie gruntu pod wariant rumuński, czyli przekręcenie wyniku wyborów prezydenckich. Oto wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówi, że „powstała specjalna komórka w rosyjskim wywiadzie GRU, która ma za zadanie destabilizację polskich wyborów”.
Od kilku dni głośno jest o Andrzeju Szejnie, wiceministrze spraw zagranicznych, reprezentującym w rządzie Donalda Tuska Lewicę. Trudno jest mówić to o „sprawie Szejny”, ponieważ tak naprawdę mamy do czynienia z trzema różnymi, choć powiązanymi ze sobą zarzutami
Od ukraińskiego dowódcy frontowego plutonu otrzymałem prośbę o przekazanie dwóch, choćby najtańszych, dronów do fotografowania pozycji wroga.
Ciężkie to czasy: by dowiedzieć się, co szykuje polski rząd, musimy sięgać do lektury niemieckich gazet.
Trwa medialna operacja robienia z Karola Nawrockiego oszusta i stronnika neonazistów.
„Przez osiem, lat odważni prokuratorzy ryzykowali całe życie zawodowe, upominając się o niezależną prokuraturę wolną od politycznych wpływów.
Media donoszą, że Pentagon rozważa plan rezygnacji USA z pozycji szefa sił sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR).