Zanim nadejdzie terminator
Świat przejmuje się Rosją, islamistami, Chinami, klimatem, ale nie wiem, czy najbardziej nie powinien się przejmować rozwojem technologii informatycznych. Czy któregoś dnia nie obudzimy się w świecie jak z „Odysei kosmicznej” Stanleya Kubricka czy „Terminatora” Jamesa Camerona (w obu roboty i komputery stają się autonomiczne i zaczynają pozbywać się ludzi)?