Niezawiśli od prawa i uczciwości
Premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że najlepszym przykładem tego, jak działa polskie sądownictwo, jest sytuacja w krakowskim sądzie. Jego pracownicy, w tym także sędzia, brali udział w kradzieży na ogromną skalę – wyprowadzono kilkadziesiąt milionów złotych. Działo się to pod okiem ludzi, którzy dziś kreują się na pierwszych sprawiedliwych. W samym przypominaniu tego, że ludzie pracujący w wymiarze sprawiedliwości kradli i długo pozostawali bezkarni, opozycja widzi zagrożenie dla niezawisłości sądów.