Brudna wojna
„To nie jest wezwanie do mnie, ale do tych, którzy spowodowali tę sytuację” – tak Grzegorz Schetyna skomentował w TVN24 apel o. Ludwika Wiśniewskiego związanego z „Tygodnikiem Powszechnym”, by skończyć z nienawistnym językiem i pogardą. Po co w czasie, gdy na większości Polaków lepsze wrażenie robi umiar i refleksja, Schetyna wypowiedział tak agresywne słowa?