Mózg czytelnika
Według najnowszych cyklicznych badań Biblioteki Narodowej 38 proc. Polaków deklaruje, że przeczytało co najmniej jedną książkę w ciągu roku. A tych, którzy przeczytali więcej niż siedem, jest 9 proc.
Według najnowszych cyklicznych badań Biblioteki Narodowej 38 proc. Polaków deklaruje, że przeczytało co najmniej jedną książkę w ciągu roku. A tych, którzy przeczytali więcej niż siedem, jest 9 proc.
Albo zaczniemy oczyszczać się sami, rzeczywiście wprowadzimy wszystkie struktury prawne i zasady, albo oczyszczenie zrobią za nas liberalne media.
Brawa dla polskiego rządu za konsekwencję! Rząd Rzeczypospolitej był, jest i będzie przeciw cenzurze w Internecie. Dlatego jest przeciw dyrektywie unijnej o prawach autorskich - ACTA 2.0 – i stąd wniosek złożony do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie wspólnej decyzji Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej o wprowadzeniu cenzury prewencyjnej w sieci – bo do tego sprowadza się tzw. filtrowanie treści wprowadzone przez tę dyrektywę.
Uprawnienia do emisji CO2 osiągają rekordową cenę. Są najdroższe od siedmiu lat, co wprost wynika z dopuszczenia ich do obrotu giełdowego, a co za tym idzie – spekulacji. Ich wysoka wycena ewidentnie uderza w bardzo dotkliwy sposób w dobrze rozwijającą się polską gospodarkę.
Nie chcę generalizować i twierdzić, że pewna ilość osób skazanych za zbrodnię pedofilii związanych z Platformą Obywatelską świadczy o zamiarach tej partii. Dużo bardziej niepokoi mnie relatywizowanie tego przestępstwa przez działaczy PO.
W niedzielę zdecydujemy, kto będzie reprezentował Polskę w Parlamencie Europejskim. Jestem przekonany, że czytelnicy tej rubryki oddadzą swój głos na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości. Większość Polaków zrozumiała, jak ważne są te wybory i jak ważne jest, kto przypilnuje interesów Polski w Europie. Kandydaci Koalicji Europejskiej w większości już pokazali, czego możemy się po nich spodziewać – będą bronili interesów Niemiec.
Dlaczego z ok. 50–60 proc. Polaków, którzy mają poglądy propisowskie, tylko ok. 30–40 proc. głosuje na tę partię? Z banalnie prostego powodu: antypisowskim mediom i politykom udało się przez lata, zwłaszcza ostatnie, wykreować jak najbardziej negatywny obraz Prawa i Sprawiedliwości, obrzydzić to ugrupowanie dużej części mieszkańców naszego kraju.
Od dawna wielu lobbystów ubranych w skóry niezależnych ekspertów przekonuje, że węgiel to przeszłość, a likwidacja kopalń to tylko kwestia czasu. Tymczasem, czy ktoś tego chce, czy nie, polska energetyka, ciepłownictwo i hutnictwo oparte są na tym czarnym złocie i w najbliższych latach to się nie zmieni.
W niedzielę Polacy zdecydują, jaka drużyna będzie ich reprezentować w polityce międzynarodowej. Do wyboru jest kilka opcji i w zasadzie pełne spektrum taktyczne. Używając metafory piłkarskiej, możemy postawić na skrajną lewicę, która nie chce podejmować rywalizacji i po prostu z założenia bierze walkowera.
Argumentów czysto ekonomicznych za przyjęciem wspólnej waluty przez nasz kraj jest coraz mniej. Nie oznacza to jednak, że temat euro umarł śmiercią naturalną. W dalszym ciągu wałkuje go totalna opozycja oraz część wpływowych ekonomistów. Zmienia się jedynie uzasadnienie.
Twórcą muzyki do arcypolskiej pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” był urodzony w Tarnopolu kompozytor i pianista Alfred Schütz, który miał korzenie żydowskie. Autorem słów był ceniony tekściarz i poeta Feliks Konarski – Polak, który urodził się w Kijowie. Pierwszy zaśpiewał ją polski piosenkarz żydowskiego pochodzenia, również żołnierz 2. Korpusu Polskiego Gwidon Borucki wraz ze swoją ówczesną żoną Ireną, z domu Jarosewycz, artystką z rodziny ukraińskiej ze Lwowa (później wyszła za gen. Władysława Andersa).
W najbliższą niedzielę odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, z naszego kraju wybranych zostanie ponad pięćdziesięciu członków tego gremium. W związku z tym pragniemy zaapelować o uczestnictwo w głosowaniu.
Wprowadzenie oświadczeń majątkowych dla współmałżonków osób sprawujących wysokie stanowiska w państwie to znakomity pomysł. To na pewno krok ku większej transparentności życia publicznego w Polsce. Szkoda tylko, że Platforma Obywatelska nie domagała się takich zmian 11 lat temu, w czasie, gdy żona ministra skarbu Aleksandra Grada prowadziła firmę zdobywającą kontrakty z państwowych spółek i instytucji.
Komuniści już tak mają, że Polski nienawidzą. Haniebne słowa Włodzimierza Cimoszewicza wprost uznające zasadność roszczeń wobec Polski dotyczących tzw. mienia bezspadkowego stanowią jednak logiczne zwieńczenie całej jego kariery. Ojciec przyszłego premiera, jak się wydaje, chciał co prawda, by młody Wołodia kontynuował rodzinną tradycję w peerelowskiej wersji sowieckiego NKWD, ale krótka kariera TW „Carexa” w bezpiece dowiodła, że nawet komunistyczne służby wymagają jednak jakiegoś IQ, a poczynania młodego baronicza de la PKWN w roli wywiadowcy przypominają wyczyny Jasia Fasoli.
Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego „Gazeta Wyborcza” kibicująca Koalicji Europejskiej zajęła się majątkiem premiera Mateusza Morawieckiego i jego żony. Miała być sensacja, a wyszło jak zwykle. Jarosław Kurski, zastępca Adama Michnika, w swoim stylu pisze mało mądry – delikatnie mówiąc – komentarz, z którego się nie dowiemy, że Marlena Joks, która wyceniła wrocławskie grunty premiera i jego żony na 70 mln zł, to koleżanka z branży – była dziennikarką i wydawcą programów informacyjnych w Grupie Radiowej Agory, w ramach współpracy dziennikarskiej pracowała w „Gazecie Wyborczej”, jest również aktywną działaczką SLD.
Trzeba iść i głosować. Nakłonić też przyjaciół, znajomych i sąsiadów. Widzimy, jaka jest stawka tych wyborów. Stronnicy rządów Niemiec w UE robią wszystko, by nic się nie zmieniło. Zwolennicy sojuszu z Rosją chcą otworzyć drzwi do panoszenia się Putina i totalnego chaosu. Dzisiaj PiS, choć postuluje reformę UE, gwarantuje ludziom stabilizację i rozwój. Dla Unii reformy to jedyna szansa na przetrwanie.
Nowo zaprzysiężony prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił USA o nasilenie sankcji wobec Rosji – poinformowała jego administracja po rozmowach z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, którzy przybyli na inaugurację prezydentury do Kijowa. To dość ciekawa informacja, biorąc pod uwagę, że w otoczeniu Zełenskiego nie brak osób, które zdają się tym być niekoniecznie zainteresowane.
Joanna Scheuring-Wielgus od kilkunastu dni rozdziera szaty nad tym, że zdarzają się pedofile w sutannach, którzy sprzeniewierzają się głoszonym przez siebie zasadom moralnym. Usta jej się nie zamykają i cały czas mówi o hipokrytach, a przy okazji obraża i straszy. Podobnie wytrwale jak o prawa pokrzywdzonych przez duchownych posłanka walczyła o dobro zwierząt.