Może i jeździli do Moskwy, teraz jeżdżą do Warszawy
W Polsce co jakiś czas pojawiają się sceptyczne komentarze na temat niektórych obecnych liderów białoruskiej opozycji – że jeździli do Moskwy, że mają powiązania z Rosją, co ma świadczyć o tym, że wszystko, co dzieje się na Białorusi, jest kontrolowane przez Kreml. Wniosek zatem jest taki, że Polska nie powinna się angażować w sprawy Białorusi.