Wielka koalicja czy nowe rozdanie? (cz. 2)
W poniedziałkowy ranek, pisząc pierwszą część tego tekstu, nie spodziewałem się, że część jego tez, których rozwinięcie przezornie odłożyłem do jego planowanej na drugą połowę tygodnia kontynuacji, na zamkniętym posiedzeniu wyjazdowym Platformy pośrednio potwierdzi sam Donald Tusk. W rozmowie ze swoimi parlamentarzystami bardzo ostro zaatakować miał Szymona Hołownię, oberwać się miało też Rafałowi Trzaskowskiemu. W tle pozostaje brak odzewu na narzucany niemal siłą pomysł jednej listy wyborczej opozycji, a nowym wątkiem jest domniemana współpraca Trzaskowskiego z Hołownią. W tej ostatniej sprawie politycy Platformy robią dobrą minę do złej gry, wiele wskazuje jednak na to, że nieźle się musi pod tym dywanem kotłować.