Wojna informacyjna to też wojna
Instytucje państwa polskiego, najważniejsi politycy powinni wręcz studiować działanie Ukrainy, bo sytuacja z tragedią w powiecie hrubieszowskim obnażyła nieudolność i niewydolność informacyjną RP.
Instytucje państwa polskiego, najważniejsi politycy powinni wręcz studiować działanie Ukrainy, bo sytuacja z tragedią w powiecie hrubieszowskim obnażyła nieudolność i niewydolność informacyjną RP.
Klasyczny, łaciński termin „immunitas” oznacza uwolnienie od obciążeń. Jest to instytucja korzystna dla państwa, gdy odnosi się do ludzi, którzy w służbie publicznej mogą podlegać rozmaitym naciskom. Istota immunitetu tkwi właśnie w uwolnieniu ich od nacisków, które mogą przeszkadzać w realizowaniu misji dla dobra wspólnego. Immunitet nie jest zatem przywilejem, lecz narzędziem ułatwiającym bezkompromisowe pełnienie funkcji publicznej.
„Współdzielenie niektórych aspektów suwerenności” – to od lat jeden z głównych punktów programu POstkomuny, choć dawno tak otwarcie jak teraz Radosław Sikorski nikt tego nie powiedział. Szefowi MSZ w rządzie Tuska udaje się niekiedy wyrazić wprost, co jego lider usiłuje maskować. Tak jak wtedy, gdy jako polski minister oddawał hołd Niemcom i prosił o przewodzenie Europie, czy gdy w 2014 r. mówił Ukraińcom, że mają poddać się Rosji, bo inaczej będą martwi.
Pomimo mundialu życie polityczne w Katarze nie ustało. Według dość pewnych informacji emirat podpisał z Chinami kontrakt na dostawy gazu przez 27 lat. Już dziś 78 proc. katarskiego LNG idzie na rynki azjatyckie, a nowa umowa z Pekinem raczej potwierdza to, że emirat nie jest zainteresowany krótkoterminowym kontraktem z Niemcami – Berlin chciał umowy jedynie na pięć lat.
Polska w drugim meczu na mundialu pokonała Arabię Saudyjską 2:0. Po nudnym spotkaniu z Meksykiem tym razem nie brakowało zwrotów akcji i wielkich emocji. Dzięki wygranej Biało-Czerwoni są coraz bliżej fazy pucharowej. Wprawdzie mecz wygrywa cała drużyna, ale różnicę robią wybitne indywidualności. W sobotę liderzy nie zawiedli.
„Te himarsy moim zdaniem doprowadzą do nieszczęścia. No co to znaczy, że chcemy kupić 500?!” – złościł się Janusz Zemke z Lewicy w czasie wrześniowej konferencji zorganizowanej pod patronatem byłych prezydentów Komorowskiego i Kwaśniewskiego. Gen. Mirosław Różański, ekspert Polski 2050, zapowiedział „krok, który będzie wymagał pewnej odwagi”, czyli zerwanie niektórych umów międzynarodowych na zakup uzbrojenia.
Jeden z najbliższych współpracowników ulubieńca Zachodu – Aleksieja Nawalnego, szef jego kampanii prezydenckiej w 2018 r. Leonid Wołkow, też wielki demokrata jak jego protektor, ostatnio zadziwił wielu postawionym publicznie pytaniem: „Czy Zachód zgodzi się po wojnie wprowadzić Plan Marshalla nie tylko dla Ukrainy, ale i dla Rosji? Jest on potrzebny, aby znów nie było tego poczucia niesprawiedliwości, a żeby było poczucie wdzięczności i chęć ponownego ustanowienia stosunków”.
Gdy Boris Johnson żegnał się z fotelem premiera Wielkiej Brytanii, opozycja angielska nie cieszyła się nawet w połowie tak jak polska. Cóż, laburzyści wiedzieli, że i tak władzy na razie nie dostaną, a do końca kadencji konserwatyści mogą jeszcze poprawić sobie z nowym przywództwem sondaże. Potem działo się w Wielkiej
W niedzielę rozpoczniemy adwent, który dla katolików jest szczególnym czasem. Rozpoczyna on nowy rok liturgiczny, co skłania nas do pewnych podsumowań. Co nam się udało zmienić na lepsze w naszym życiu, nad czym jeszcze musimy popracować?
„Pasquinate” do polszczyzny weszły jako „paszkwile”. Dziś zwane są trollingiem internetowym.
Trump dokonał wielkiej rzeczy. Parę lat temu zatrzymał pochód lewicy. Pokazał, że da się z nią wygrać.
Jest kolejna afera z kard. Angelio Becciu. Hierarcha oskarżony o to, że defraudował watykańskie fundusze, finansował bliską sobie kobietę także z funduszy kościelnych, a także przelewał pieniądze na konto fałszywie oskarżających kard. George’a Pella, teraz do długiej listy zarzutów dodał fakt, że nagrywał potajemnie papieża Franciszka.
Rezolucja Parlamentu Europejskiego uznająca Rosję za „państwo sponsorujące terroryzm" jest poważnym sukcesem Polski. Warto zerknąć za kulisy, bo wbrew stwierdzeniu Bismarcka robienie polityki nie zawsze bywa takie, jak robienie kiełbasy (i z tego powodu to, jak się ją robi, rzekomo nie powinno - według niemieckiego polityka - być znane ludziom).
O ile mecz otwarcia między Katarem a Ekwadorem był jednym z najsłabszych w historii mundiali, o tyle dla postronnego widza spotkanie Polska–Meksyk stało na jeszcze niższym poziomie. Od naszych reprezentantów, grających w tak utytułowanych klubach, jak Barcelona, Juventus, Napoli czy Aston Villa, musimy wymagać więcej. Jeśli nie podołają w starciu z Arabią Saudyjską, to najlepsze pokolenie polskich piłkarzy w XXI w. zmarnuje szansę. Zostanie – słusznie – uznane w powszechnym odbiorze za stracone.
Gdy rozpoczyna się adwent, za każdym razem przychodzi mi na myśl początek rozważań Karla Rahnera: „I znów jest adwent w Twoim Kościele, Boże. Znów wracamy do modlitwy tęsknoty i wyglądania, pieśni nadziei i obietnicy”.
Trwają zakulisowe rozmowy polityków opozycji mające na celu stworzenie przed wyborami parlamentarnymi wspólnej listy wyborczej. Wprawdzie wszyscy temu zaprzeczają, ale nie da się ukryć, że opozycję tworzą partie, które pragną reaktywacji Frontu Jedności Narodu (FJN) – instytucji utworzonej w 1952 r., w której skład weszły takie partie, jak PZPR, ZSL i SD.
Z radością wysłuchałem przemówienia Donalda Tuska na kongresie PO, w którym proponował wyłączenie wszystkiego, co nie uchodzi za zieloną energię, czyli jak rozumiem, elektrowni węglowych, także kopalń węgla kamiennego i brunatnego.
Co rusz pojawiają się w Polsce ostrzeżenia w sprawie rzekomej niechęci Polaków do Ukraińców. Ale zdaje się, że tymczasem nawet nieszczęśliwie zabłąkana na naszym terytorium rakieta nie jest w stanie popsuć relacji sąsiedzkich.