Jak mówił klasyk...
„Rosyjski niedźwiedź zdolny jest do wszystkiego, gdy myśli, że inne zwierzęta w lesie nie są zdolne do niczego… Zachód nie potrafi się zdobyć na jedyną politykę, która by osiągnęła dwa cele jednocześnie: zabezpieczenie pokoju i zachowanie własnej godności. Na pychę samodzierżcy Zachód odpowiada znakami, które ów interpretuje jako tchórzliwość. Gdyby mocarstwa zachodnie od samego początku przemawiały męskim językiem, odpowiadającym ich faktycznej potędze militarnej i ekonomicznej oraz ich odpowiedzialności za pokój, gdyby od razu pokazały, że jego nadymanie się i zastraszanie innych nie robią na nich wrażenia, to car nie tylko natychmiast zaniechałby wszystkich swych agresywnych zamiarów, ale i odczułby wobec owych mocarstw inne uczucie niż pogardę, która obecnie gości w jego sercu”.