Stało się
Andrzej Duda jednak zdecydował, by w pierwszym kroku dać szansę Mateuszowi Morawieckiemu na zbudowanie większości. Gdybym był na miejscu polityków PiS, zabiegałbym o to wyłącznie w przypadku sporej szansy, że się uda. Arytmetyka w nowej kadencji jest nieubłagana, ale z drugiej strony – nie takie rzeczy w polskiej polityce widzieliśmy.