Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Łysiak
29.08.2026 09:27

Ziutek pisze „Czerwoną zarazę”

Dali mu pseudonim „Ziutek”. Józef Szczepański w chwili, gdy pisał wiersz „Czerwona zaraza” był jeszcze bardzo młody, miał jedynie dwadzieścia jeden lat. Skończyłby 22 w listopadzie, gdyby dożył. Ale poległ paręnaście dni po napisaniu „Zarazy” – 10 września 1944 roku.

Był harcerzem przed wojną i w czasie okupacji, w konspiracji trafił do słynnego „Parasola”. Walczył na Woli – Wolska, Żytnia, Kercelak, cmentarz wolski, Pałacyk Michla. Jak w pieśni, którą napisał, w słynnym hymnie bojowym batalionu: 

„Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,
Bronią się chłopcy od >>Parasola<<
Choć na >>tygrysy<< mają visy
To warszawiaki fajne chłopaki są!”. 

29 sierpnia „Ziutek” przedostał się, przez ruiny Getta, na Stare Miasto. I tam dowiedział się o tym, że Armia Czerwona stoi za Wisłą, zaciera ręce i czeka, żeby polskich patriotów z AK wymordowali Niemcy. I napisał ów wiersz, który potem, już w dobie PRL-u w Polsce, miał się stać jednym z ważniejszych utworów, wyrażających wszystko to, co Polacy czuli, patrząc na „wyzwolicieli” od Stalina. Utwór zaczynał się od słów:

„Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam kraj przedtem rozdarwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą”.

Jest w tym wierszu jakaś profetyczna zapowiedź – owego „wyzwolenia”, jakie miało nadejść ze Wschodu. Bo przecież chociaż zostaliśmy wyzwoleni od okrutnego jarzma niemieckiego, to „wolność”, którą otrzymaliśmy w wyniku tego, co wydarzyło się na konferencjach w Teheranie, Jałcie i w końcu w Poczdamie, wolnością de facto nie była. A jedynie ersatzem, ułudą. 

„Żebyś ty wiedział, dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy tu kląć będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia”

– pisał Szczepański w jednej z kolejnych zwrotek.

A kończył wszystko mocnym przesłaniem Nadziei, która gdzieś, kiedyś, miała się zwieńczyć faktyczną wolnością:

„Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska — zwycięska — narodzi
i po tej ziemi ty nie będziesz chodzić,
czerwony władco rozbestwionej siły”. 

„Ziutek” został ranny w rocznicę wybuchu wojny – 1 września 1944, kiedy osłaniał oddziały poruszające się po Starym Mieście. Zaniesiono go kanałami do szpitala powstańczego, w którym zmarł dziesięć dni później. Jego grób znajduje się na warszawskich Powązkach, w kwaterze „Parasola”. Wspomnij proszę w modlitwie Ziutka – który napisał „Pałacyk Michla” i „Czerwoną zarazę”. 

NAJNOWSZE