Miała to być jednorazowa akcja, ale Komisja Europejska wraz z europejskimi rządami zachłysnęły się wizją szybkich pieniędzy niczym zdesperowany klient tzw. chwilówek. Zaczęto brać kolejne kredyty, np. SAFE, a teraz skrajnie lewicowy rząd Hiszpanii zaproponował, żeby państwa Unii brały co rok wspólny kredyt w wysokości 850 mld euro. „Bo tak będzie taniej” – mówią Hiszpanie. Propozycja ta wywołała konsternację w wielu europejskich stolicach, ale Ursula von der Leyen zapewne jest zachwycona – takie pożyczki są potem dzielone przez Komisję Europejską. Hiszpańska inicjatywa jest prostą drogą do połączenia budżetów krajów członkowskich Unii i oddania ich pod bezpośrednią kontrolę Komisji Europejskiej – a to oznacza faktyczne stworzenie scentralizowanego europejskiego państwa pod władzą Brukseli.
Wspaniały plan Brukseli
W 2021 r. kraje Unii Europejskiej pierwszy raz pożyczyły wspólnie pieniądze – 750 mld euro – w celu wydania ich na „fundusze odbudowy” po pandemii, chodzi o dobrze nam znane KPO.