Kłamstwa tamtej władzy społeczeństwo piętnowało szyderczym śmiechem. Dziś, gdy znów żyjemy w świecie orwellowskim, bo zdaniem pewnej figurantki osiem równa się dziesięć, social media zalały kpiny z rządu Donalda Tuska. Memów uderzających w „praworządnych” jest tym więcej, im bardziej mainstreamowe media próbują utrzymać prorządową linię obrony, jak jeszcze jeden kordon policyjny wokół Trybunału Konstytucyjnego. Kłamstwa władzy, oparte na policyjnych pałkach i tarczach, rozbijane są bezlitosną kpiną. A trzynastogrudniowi figuranci robią wszystko, żeby się jeszcze bardziej ośmieszyć.
Władza straszna i śmieszna
Za komuny Polskę nazywano najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym. Choć to nieco uproszczony obrazek, to dobrze oddawał on nastawienie społeczeństwa do PRL-owskiego reżimu.