W nasze wakacje zaangażowały się niemal wszystkie okoliczne fan cluby Lecha Poznań i środowiska patriotyczne. Po raz kolejny okazało się, że kiedy jesteśmy razem, można naprawdę wiele zdziałać. Wspierały nas także władze samorządowe (powiatowe w Pile i gminne w Szydłowie), dwie państwowe firmy oraz wielu darczyńców indywidualnych, zwłaszcza z salezjańskich pilskich parafii pw. Świętej Rodziny i św. Jana Bosko.
Wspierały nas Radio Poznań i media związane ze Strefą Wolnego Słowa („Codzienna”, Niezależna.pl).
Podczas wypoczynku dzieci miały okazję odwiedzić muzea w Pile i Trzciance. Odbyły też wspaniałą lekcję biblioteczną w bibliotece w Trzciance, poszukiwały wileńskich korzeni w kościele pw. Świętej Rodziny, dokąd w 1946 r. trafili mieszkańcy Wileńszczyzny wraz z salezjaninem ks. Józefem Wróblem. Modliły się przy pierwszym w Polsce „Sercu dla Inki” i ze wzruszeniem wysłuchały historii sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Nawiedziliśmy też sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu, które w latach niewoli narodowej i germanizacji stało się podporą polskości na zachodniej Wielkopolsce.
Nadmorski fan club Lecha zorganizował dzieciom całodniowy pobyt w Ustroniu Morskim. Podobnie fan club ze Złotowa, dzięki któremu dzieci mogły odwiedzić patriotyczne miejsca związane z Krajną. W środę kibice wraz z dziećmi namalowali kolejny patriotyczny mural w Pile, na którym znalazło się przewodnie hasło naszej kresowej działalności: „Jeden naród ponad granicami”. Znaleźliśmy też czas na sport: spływ kajakowy, paintball, lekcje boksu, zajęcia na basenie.
Jednym słowem nasi goście otrzymali coś dla ciała i coś dla ducha. Mamy nadzieję, że w Dziewieniszkach, skąd pochodzą, będą długo wspominały pobyt w Macierzy. Będziemy się mogli z nimi spotkać już wkrótce na pątniczym szlaku z Suwałk do Ostrej Bramy, na który wyruszamy 15 lipca z kościoła Matki Bożej Miłosierdzia w Suwałkach.