Ostatnie najście było tak wyreżyserowane, że do prokuratury trafiłbym w kajdankach z aresztu. Tylko zbieg okoliczności i partactwo tej ekipy, bohaterskie zachowanie moich koleżanek i kolegów oraz masowe protesty doprowadziły do tego, że się nie udało. Mamy wyraźne poszlaki świadczące, kto to mógł organizować, kto na poziomie rządu i służb bardzo ułatwił, np. przez brak koordynacji i odmowę kontaktów z nami, kto tworzył alibi i dezawuował ofiary. Wreszcie dysponujemy mailem z tak bezczelną próbą stworzenia alibi, że łatwo rozpoznać inicjatora. To wszystko zeznałem na policji. Ale ustalenia idą dalej. Nie wywiną się z tego. Sprawa rozlała się poza Polskę. Rosjanie od naszych władz dostali prostą instrukcję, jak sparaliżować państwo. To w tym wszystkim najcięższa zbrodnia.
Wiem, kto to zrobił
Ataki na Republikę, których sposób przeprowadzenia i skala prawnie są kwalifikowane jako terroryzm, mają swoje konkretne źródło, decydentów, wykonawców oraz tych, którzy ich konsekwentnie kryją. Bezprecedensowa akcja nastąpiła po decyzji władz o wezwaniu mnie na świadka i wprowadzeniu w pułapkę, która miała doprowadzić do postawienia mi zarzutów w sprawie wylotu Zbigniewa Ziobry do USA.