Zresztą niech spojrzą Państwo sami, oto cytat z Szymona Jadczaka, który idealnie oddaje zarzuty i linię argumentacyjną mediów uśmiechniętej Polski w tej materii. „Oferuje swoje usługi firmie powiązanej z mafią, która zamordowała poprzedniego szefa giełdy. I to od nich chce kasę za swoje usługi. Po naszym artykule o tym, że Zondacrypto nie ma już pieniędzy i oszukała tysiące ludzi, dalej kontaktuje się z człowiekiem reprezentującym mafijną firmę. I dalej dla niego pracuje". Nikt chyba nie może mieć wątpliwości, że chodzi tu o Giertycha, który, razem z Dubois, bierze grubą kasę od człowieka, o którym sam Tusk mówił, że reprezentuje interesy rosyjskiej mafii. Więcej, zapewnia mu de facto nietykalność, chroniąc go nie tylko na poziomie prawnym, lecz także – jako prawa ręka Tuska i jedna z najważniejszych osób w państwie – politycznym. To oczywiście z mojej strony żart. Przytoczony tu cytat dotyczył Marcina Dobskiego. Nie chcę tu wchodzić w wyglądające na osobistą zemstę ataki. Sam Dobski zaprzecza tym oskarżeniom. Zważywszy zaś na to, iż głównym źródłem jego wrogów jest Kral, człowiek, który nie ma nawet statusu świadka w sprawie, tylko podejrzanego (co powoduje, że może bezkarnie kłamać), nie widzę na tę chwilę żadnych argumentów, żeby Dobskiemu nie wierzyć. Istotne jest jednak co innego. Zapewne nieumyślnie Jadczak ukazał całą absurdalność narracji uśmiechniętej Polski o Zondacrypto i Kralu. Sprawa jest aż boleśnie prosta. Jeśli faktycznie Kral jest takim kryminalistą, jak opisują go media Tuska, jeśli faktycznie każda współpraca z nim jest kompromitująca... to najbardziej obciąża to obecną władzę. I nie chodzi tu o licytację odwołującą się do przeszłości, do tego, kto bardziej współpracował z Zondą. Całe umoczenie obecnej władzy widać na przykładzie ten jednej osoby – Giertycha. Człowieka, który zawsze pojawia się tam, gdzie mowa o rosyjskich wpływach.
#GazetaPolska | Do oceny działań szefów prokuratury przyda się Kodeks karny
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) September 25, 2026
Czytaj » https://t.co/lAwU6ucog1 pic.twitter.com/4PHfNjHITG