Właściwie to platformerski klasyk: jakoś zawsze znajdują się pieniądze dla rodziny, sąsiadów i przyjaciół – na podstawie naciąganych wniosków, złożonych w absurdalnie późnym terminie. Odpowiedzialna za skandal polityk dziwnym trafem dostawała zaskakująco mocne wsparcie, a nawet gdy startowała na urząd wójta, pokazywała się, niczym Dawid Kacprzyk, z najważniejszymi figurami Koalicji Obywatelskiej. Sprawa w szczegółach została już pokazana i opisana, a partyjna działaczka – zawieszona, choć możemy być pewni, że nie będzie to koniec jej kariery. Aktywności w KO z tak błahych powodów się nie kończą. Niestety, z wielu powodów afery nie wpływają tak mocno, jak powinny, na nastroje społeczne. Dlaczego? To temat na dłuższą analizę. W którymś momencie nastroje społeczne ruszą jednak jak powódź, choć premier w kółko powtarza, że prognozy nie są alarmujące.