Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz
11.05.2026 07:00

Uwolnieni przez Amerykę

„Stany Zjednoczone azylem dla osób podejrzanych o poważne przestępstwa, za którymi wystawiono list gończy. Nowe, nie znałam” – napisała Dominika Wielowieyska. Naprawdę?  A Zdzisław Rurarz? A Romuald Spasowski? A wreszcie ten najważniejszy, Ryszard Kukliński?

Odpowie Wielowieyska oburzona, że nie można porównywać, że inne czasy. Nie można by porównywać, gdy Jaruzelski trafił w III RP za kraty, a nie w objęcia redaktora naczelnego Wielowieyskiej Adama Michnika, wykrzykującego, że go kocha, czy prezydenta Bronisława Komorowskiego, z którym leciał do Smoleńska. A komunistyczni sędziowie wyprowadzeni zostali z sądów w kajdankach i wyrzuceni na zbity pysk, a nie trzęśli III RP. 25 lat więzienia mające grozić Zbigniewowi Ziobrze za kierowanie grupą przestępczą według Waldemara Żurka to zarzut RÓWNIE absurdalny, co tamte, godny prokuratury Jaruzelskiego. Osławiona prokurator Wiesława Bardonowa nie postawiłaby ostrzejszych. Wszyscy publicyści, którym nie przeszkadza te 25 lat więzienia, którzy o nich milczą, są taką samą bandą wrogów wolności jak lubiany w „GW” Jerzy Urban, płk Wiesław Górnicki czy Sławomir Zieliński, propagandysta Jaruzelskiego trzęsący znów TVP za Tuska.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej