Na ich celowniku byli przez lata m.in. bracia Kaczyńscy i prezydent Andrzej Duda. Obecnie ich ofiarą są prezydent Karol Nawrocki i jego żona Marta. Na czym ma polegać ich misja? Czy niszcząc swojego prezydenta, wybranego w sposób demokratyczny, chcą się przyczynić do dobra ojczyzny? Do jakiego dobra? A może należy zapytać nie o to, po co to robią, tylko dlaczego. Wydaje im się, że deprecjonując osoby ważne, wzmacniają tym samym poczucie własnej wartości. Potwierdza to ks. Józef Tischner: „Ludzie usiłują błyszczeć, rzucając błotem na konkurentów”. Dowodziłoby to jednak, że mowa o personach, które pomimo odnoszonych sukcesów w zawodzie są w istocie bardzo mocno zakompleksione i najwyraźniej nieszczęśliwe. A może się łudzą, że obrzucając błotem innych, udają lepszych moralnie?
Utaplać przeciwników w błocie
Istnieje w naszym kraju liczna grupa osób, jak politycy, ludzie mediów i aktorzy, które uważają za swoją misję utaplanie w błocie tych, którzy odgrywają ważną rolę w życiu publicznym, a którzy reprezentują odmienną od nich opcję polityczną.