Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki,
20.05.2018 14:56

Rozszerzenie UE – tak, pogłębienie – nie!

Szczyt UE–Bałkany Zachodnie, który z udziałem polskiego premiera odbył się w Sofii, był o tyle ważny, że zwrócił uwagę na kwestię rozszerzenia Unii. Proces ten w ostatnich latach znalazł się w cieniu pogłębiania UE.

Macron, Schulz, Verhofstadt i inni chcieli leczyć poważną chorobę Unii, deficyt demokracji, hasłami typu: „Więcej Europy w Europie” i oddawaniem przez państwa narodowe kolejnych swoich kompetencji instytucjom unijnym – tym było właśnie owo „pogłębienie”. To kiepski pomysł, całkowicie sprzeczny z polską wizją Europy ojczyzn, Europy narodów. Alternatywą dla pogłębienia UE jest jej poszerzenie o kolejne kraje z naszego regionu Europy. Trzeba patrzeć realistycznie: chodzi o kraje bałkańskie, bo przed Ukrainą jest bardzo długa droga. Polska we własnym dobrze pojętym interesie powinna być ambasadorem rozszerzenia Unii o kraje takie jak Czarnogóra czy Serbia. Tym bardziej, im mniej tego chcą płatnicy netto do wspólnej kasy. Szeroko rozumiane Bałkany to też nowa Unia. Polsce będzie łatwiej toczyć europejskie gry polityczne, gdy w UE znajdą się kolejne kraje naszego regionu. Państwa, którym to Rzeczpospolita pierwsza będzie zapalało zielone światło.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE