Fragment ten rzuca nowe światło na działania obecnej koalicji rządzącej i zwolenników hasła Agnieszki Holland – „Żeby było tak, jak było”. Tak, jak było – to znaczy jak? Polska pod rządami koalicji 13 grudnia cofa się już nie do stanu sprzed roku 2015, czyli podwójnego zwycięstwa najpierw Andrzeja Dudy, a potem PiS. Zegar cofnięty został do wczesnych lat 90., kiedy to ta sama koalicja – komuniści przemalowani na demokratów, czerwoni ludowcy udający „nowy PSL” oraz liberałowie walczący o „wolny rynek” – rozkradali masę upadłościową po PRL, co nazwane zostało transformacją ustrojową. Kto był przeciw, tego zastraszano i wykluczano. A gdy trzeba, przekraczano granice: ginęli dziennikarze, kontrolerzy NIK, prezes NIK, zamordowano szefa policji. Trujące opary początków III RP znów spowijają dziś Polskę. I o tym będą kolejne wybory. Oby jak najszybciej.
Trucizna III Rzeczypospolitej
Czy podczas kampanii wyborczej próbowano otruć kandydata opozycji Karola Nawrockiego? To najbardziej niepokojący fragment książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki? Andrzej Nowak rozmawia z prezydentem RP”.