Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
02.12.2019 07:57

Skrzetuski z kłem narwala

Postać polskiego kucharza walczącego kłem narwala z zamachowcem wyjątkowo nadaje się na bohatera mediów. Ale to nie pierwszy taki przypadek – co rusz z Europy dochodzą nas wieści o młodych Polakach stających w obronie kobiet. To nie przypadek.

W czasie Euro 2016 w bezradnym wobec zamachów Paryżu na czele tysięcy polskich kibiców szedł wielki transparent „Obrońcy europejskiej kultury”. Polski kod kulturowy działa, wbrew wielu mediom i politycznej poprawności. Wystarczy sprawdzić na YouTubie, ile odsłon mają sceny z Trylogii z udziałem Wołodyjowskiego, Skrzetuskiego, Kmicica czy Zagłoby. Miliony! Za rządów PiS ten sposób myślenia znalazł wreszcie wsparcie państwa dzięki powołaniu przez Antoniego Macierewicza Wojsk Obrony Terytorialnej, w których służą dziś 22 tys. młodych Polaków. Co niezwykle ważne, Polacy nieulegający pacyfistycznym utopiom potrafią współpracować. Zły sen „Gazety Wyborczej” spełnił się miesiąc temu, gdy w czasie zbiórki na powstańcze groby na wielkopolskich cmentarzach kibicom Lecha pomagali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Sygnał, że ani zielone ludziki, ani śniade ludziki nie mają czego u nas szukać, idzie w świat.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane