Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
01.12.2017 10:14

Silne przywództwo, silna demokracja

Nie jest prawdą, że silny rząd jest groźny dla demokracji. Dwa najstraszniejsze ustroje totalitarne (komunizm i niemiecki nazizm) powstały w krajach o bardzo chwiejnej demokracji. Tam, gdzie demokracja miała dłuższe tradycje – USA, Wielka Brytania, Francja – totalitaryzm nie miał szans.

Te państwa zabezpieczały zdolne przeciwstawić się zagrożeniom silne rządy. Demokrację nie tylko trzeba umieć stworzyć, ale i obronić. Bronić jej trzeba zarówno przed antydemokratycznymi siłami wewnętrznymi, jak i ingerencją z zewnątrz. Im zagrożenie większe, tym silniejsza musi być ochrona dla demokracji. W Polsce rządzi dosyć stabilna politycznie ekipa (pomijając ostatnie wolty prezydenta). Mamy bardzo kiepską konstytucję, która rządzenia nie ułatwia. Problemem jest też rozproszenie ośrodków decyzyjnych zarówno na poziomie rządu, jak i relacji między rządem a polityczną bazą. Pewne scalenie tej decyzyjności ułatwi przebrnięcie przez coraz bardziej skomplikowaną sytuację zewnętrzną. Dobra sytuacja gospodarcza i osłabienie antydemokratycznej części opozycji (partii zewnętrznych) jest doskonałym momentem na reformę obozu rządzącego. Za kilka miesięcy może być dużo trudniej.

NAJNOWSZE