Niedzielne uroczystości zostały w całości przygotowane przez miejscowy klub „Gazety Polskiej”. Od kilku miesięcy działał specjalnie powołany komitet honorowy, z Anną Orzeszek-Borkowską na czele, który zajął się nagłośnieniem inicjatywy i organizacją zbiórki srebra wśród mieszkańców, z którego zostało wykonane 13. już w Polsce „Serce dla Inki”. Mrówcza praca wielu osób zaowocowała i w niedzielę o godz. 12.30 serce wkomponowane w tablicę z piaskowca zostanie wmurowane w bocznej nawie kościoła pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Tablica została wykonana przez miejscowego artystę Tadeusza Biniewicza. W Gostyninie zostanie w tym dniu otwarte także rondo Żołnierzy Wyklętych, odbędą się okolicznościowe wystawy i koncerty.
Akcja „Serce dla Inki”, która miała początkowo być jednorazowym wydarzeniem, wciąż prężnie się rozwija. Na upamiętnienie naszej bohaterki czekają już w kolejce następne miejscowości, także poza granicami Polski. To bardzo cieszy. Z kilku powodów. Każda z przygotowanych dotychczas uroczystości jest dowodem niezwykłych zdolności organizacyjnych środowisk patriotycznych, które współpracując ze sobą, potrafią nieraz wbrew zewnętrznym trudnościom zdziałać wiele. Naszej akcji by nie było, gdyby nie współpraca kibiców, klubów „GP”, związków kombatanckich, Solidarności, lokalnych środowisk patriotycznych i stowarzyszeń kościelnych. Razem można naprawdę wiele zdziałać i pokonać niejeden mur. Poza tym popularność naszego przedsięwzięcia jest dowodem na zapotrzebowanie, aby właśnie w taki sposób przypominać historię ludzi, dla których najważniejsze w życiu były wartości, wyniesione z naszych narodowych tradycji. Opartych na solidnych fundamentach, które opierają się na chrześcijaństwie, rodzinie i miłości do ojczyzny.
Nieustannie zapraszam do włączenia się w naszą akcję. Zbiórka srebra trwa. Mam nadzieję, że już na wiosnę będę miał przyjemność powiadomić naszych Czytelników o kolejnych miejscach, do których zawędrujemy z „Sercem dla Inki”.