Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Gociek
07.09.2026 10:00

Rządzenie przez zastraszenie

Wątek mediów, z którymi podpisywał umowy szef Zondacrypto, jest szczególnie ciekawy. Nie dlatego, że kryje się w tym jakiś skandal – to normalne, że duża firma reklamuje się chętnie.

Tymczasem chodzi tu o coś więcej niż o polowanie na prawicowych polityków. Widzieliśmy ten model działania w przypadku tzw. afery Funduszu Sprawiedliwości. Afera dęta, ale podprogowy przekaz poszedł: jeśli bierzesz legalnie pieniądze od legalnej władzy – ale nie „naszej” – to będziemy cię ścigać. Teraz narracja jest następująca: nieważne, czy masz biznes mały, czy duży, ryzykowny, czy nie; jeśli podpisywałeś jakieś umowy sponsorskie lub kupowałeś reklamy w mediach innych niż „nasze”, to jesteś winien i zaraz możemy wjechać do ciebie z policją i służbami w poszukiwaniu dowodów rzekomej afery. Po latach wyroków żadnych nie będzie, ale poniesionych strat (realnych i wizerunkowych) nikt nie wyrówna. Firmy podupadną, media zbankrutują. I tak ma być, bo wszystko jest w Polsce nasze – mówią nam samozwańczy właściciele III RP, prowadzący już nie walkę polityczną, ale wojnę na wyniszczenie.

 

NAJNOWSZE