Tym razem trafiło na szefową Fundacji Niezależne Media Joannę Jenerowicz. Za co? Otóż za zorganizowanie kampanii informacyjnej dotyczącej nielegalnych imigrantów przed referendum, a także na Miłosza Kłeczka – za to, że wszedł do nielegalnie działającej prokuratury i relacjonował próbę przesłuchania mnie w sprawie zatrudnienia w Republice Zbigniewa Ziobry. Zdaje się, że rozgrzani śledczy szykują kolejne zarzuty. Prokuratura przegrywa coraz więcej spraw w sądach, ale w tym czasie destabilizuje ludziom życie zawodowe i prywatne, narażając ich na kolejne problemy i niepewność. Bezczelne ataki na nasze media to bezprecedensowy przykład łamania wolności słowa. Nie znaleźli afer członków Prawa i Sprawiedliwości, nie radzą sobie z gospodarką, stracili poparcie wyborców, a przyczynę tego wszystkiego widzą w jednej stacji. Dlatego zostawili wszystkie inne sprawy i rzucili się na nas…
Represje wobec Republiki
Prokuratura wzywa kolejne osoby związane z naszymi mediami, szczególnie z Telewizją Republika, by je niszczyć i stawiać je w stan oskarżenia.