Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
14.08.2026 16:48

Radek Fiction

Brakuje mi tradycji recenzji z cyklu „Książki najgorsze”, zaczętej jeszcze przez Tuwima i Słonimskiego, a potem w PRL obecnej w prasie podziemnej.

Gdy byłem młodszy i miałem więcej czasu, lubiłem sięgnąć po polską fantastykę, która zresztą wtedy uchodziła jeszcze za raczej prawicową.  

Czytywałem często książki Jacka Piekary, Rafał Ziemkiewicz dopiero porzucił beletrystykę na rzecz felietonów i publicystyki książkowej, a czasem udało się trafić jakieś perełki mniej znanych autorów. Jakub Małecki czy Łukasz Orbitowski dopiero się rozkręcali, wpisując horror w ramy polskich ulic i osiedli. Trochę mi tych czasów brakuje nie tylko dlatego, że dziś nie mam sił ani głowy, by czytać tyle, co kiedyś. Brakuje mi też tradycji recenzji z cyklu „Książki najgorsze”, zaczętej jeszcze przez Tuwima i Słonimskiego, a potem w PRL obecnej w prasie podziemnej. Obie te tęsknoty mam okazję połączyć dzięki jednemu z moich przyjaciół, który dał mi na imieniny książkę Jacka Inglota „Polska 2.0”. Oczywiście, nie ma się co czepiać warsztatu uznanego pisarza, zwłaszcza drugie z dwóch tworzących tom opowiadań jest naprawdę klimatyczne, wpisując się w tradycję polskiej SF. Problemem jest ideowy punkt wyjścia obu historii: Polską rządzą straszni populiści, jakiś nowy, gorszy PiS (pisane to było przed 2016 rokiem), aż kraj ratuje nowy Piłsudski, który nazywa się… Władysław Sidorski (przez D). Były opozycjonista, absolwent Oxfordu. To znaczy w jednej historii ratuje, w drugiej nie ratuje, kraj upada i staje się dziką dżunglą rządzoną przez fanatycznych bogoojczyźnianych starców. I niestety, gdy Inglot opisuje, jak ten pół-Piłsudski, pół-Radek Sikorski buduje polskie imperium, pisze jak bardzo oczytana, mądra, ale jednak nastolatka zakochana w swym idolu. Druga z historii jest lepsza, bo tu Inglot już hołdu swym uczuciom nie składa, a po prostu tworzy swoją antyutopię i utopię w jednym. Jeśli kiedyś wpadnie Wam to w ręce w bibliotece czy na wyprzedaży, polecam. W innych wypadkach, tylko jeśli jesteście koneserami polskiej fantastyki lub Radka S. 


 

NAJNOWSZE