Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
14.10.2026 11:00

Pudrowanie sumienia

„Gospodarcza pętla”, „ostateczny cios”, „dotkliwe sankcje – gdy czytam nagłówki tekstów poświęconych nakładaniu kolejnych restrykcji i obostrzeń na popleczników Putina i ich biznesy, mam wrażenie, że to nic innego jak powielanie sterty dokumentów, które są skuteczne jak budzik dzwoniący godzinę po wyjściu z pracy. Latem Unia Europejska przyjęła 21. (!) pakiet sankcji przeciwko Rosji.

Na czarne listy wpisuje się kolejne osoby i przedsiębiorstwa. W ostatnich dniach było ich 1600. Jaki daje to efekt? Marginalny, by nie powiedzieć – zerowy. Rosja już dawno przestała patrzeć na wymachiwanie kwitami przez unijnych dygnitarzy i robi swoje, sukcesywnie przygotowując się na długofalowy konflikt. To, co politycy w Brukseli z uporem nazywają dzisiaj „miażdżącą presją”, dla Rosji stało się zaledwie wyższym, ale wliczonym w wieloletnią strategię kosztem operacyjnym. Zepchnięta do defensywy rosyjska gospodarka błyskawicznie przestawiła się na twardy tryb wojenny i cały czas zacieśnia sojusze w ramach dyktatorskiej osi zła, z Chinami i Iranem. A zachodnie sankcje to nic innego jak polityczne pudrowanie sumienia, że się coś przeciwko agresorowi robi. Bo przecież reseciarzy stosunków z Moskwą wcale tak mało nie jest.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE