Raz w roku przez 25 lat lodziarnia „Pod Dębem” rozdawała dzieciom lody za darmo. Nie wszystkim – fakt. Tylko tym, które przyniosły z zakończenia roku szkolnego świadectwo z biało-czerwonym paskiem. Tak przy okazji: przyjęło się mówić o świadectwie „z czerwonym paskiem”, a to błąd, gdyż pasek jest biało-czerwony, bo odzwierciedla polską flagę. W każdym razie przypomnę – wybuchła afera, bo w tym roku właścicielka ogłosiła, że zwyczaj właśnie się skończył. Powodem jest ukryty pod pozorem prośby nakaz wycofania się z takiej akcji wysłany w zeszłym roku przez panią rzecznik praw dziecka. Monika Horna-Cieślak przyjechała nawet służbowo do Pszczyny, robiła słitfocie z właścicielką i skarżyła się w mediach społecznościowych, że obie są „hejtowane”. Ręce opadają. Albo raczej nie mają gdzie opadać. Ta próba ratowania sytuacji jedynie dolała oliwy do ognia. Bo pani rzecznik ustawiła się w tej samej pozycji, co jej ofiara. To znaczy najpierw wymusiła reakcję (właścicielka lodziarni obawiała się, że będą konsekwencje, jeśli się nie zastosuje), a potem jeszcze pojechała robić sobie selfiaki i udawać, że sama jest również poszkodowana. A tymczasem to ona przecież wymyśliła idiotyzm polegający na tym, że oto wyróżnianie dobrze uczącego się dziecka ma się niby wiązać z dyskryminowaniem tych pozostałych, którzy słabiej się uczą. Klasyczna lewicowa głupota do kwadratu. POdniesienie ideałów rewolucyjnej „równości” do poziomu paranoi. No to w ogóle zlikwidujmy wszelkie nagrody i wyróżnienia. Niech dobrze uczące się dzieci nie dostają w szkole nagród w postaci na przykład książek. Zawsze były dawane, odkąd pamiętam – mam nawet jeszcze jakieś w domu, na pamiątkę. Też dyskryminują: większość dzieci nie dostaje. Odbierzmy medale za zwycięstwa w biegach i zawodach sportowych. Zdejmijmy ze ścian dyplomy za wygrane w konkursach. A wreszcie pani rzecznik, po co działać półśrodkami. Idźmy na całość. Zlikwidujmy te biało-czerwone paski! Od razu znikną problemy z lodami i innymi Pszczynami w Polsce, co ośmielają się bruździć polityce równości.
Pszczyna na lodzie
W ogóle zlikwidujmy wszelkie nagrody i wyróżnienia. Niech dobrze uczące się dzieci nie dostają w szkole nagród w postaci na przykład książek!